"Silos": wprowadzono wiele zmian względem powieści
Graham Yost, twórca serialu, odszedł w wielu przypadkach od oryginalnej powieści, więc finału mogą nie znać nawet fani cyklu Hugh Howeya, na którego podstawie powstała produkcja Apple TV.
Graham Yost o czwartym sezonie serialu "Silos"
W wywiadzie z SciFi Now Yost opowiedział o zmianach, jakie wprowadził oraz o tym, co czeka bohaterów w czwartym sezonie.
"Wprowadziliśmy spore zmiany i nowe postacie, ale zachowaliśmy wierność ogólnemu zarysowi, jaki przekazał nam Hugh. Trzeba było przekuć to w serial telewizyjny, pamiętając o wymogach prowadzenia narracji w odcinkach (...) Nie mogliśmy czekać aż do ostatniej sceny sezonu, by wreszcie powiedzieć: "A, no tak, to ona", zwłaszcza gdy na plakacie widnieje Rebecca Ferguson!" - mówi o zmianach w trzeciej serii Yost.
W czwartym sezonie najważniejsze będą dwa wątki, które zapoczątkowano w finale trzeciej serii.
"Pod koniec Juliette mówi: "musimy zniszczyć Silo One". Wiesz, o co chodzi, prawda? Daniel poznaje imię Helen Drew i widzimy jego reakcję. To dwie duże historie, które prowadzą nas do czwartej serii. Jeżeli drugi sezon mówił o buncie i przetrwaniu, a trzeci o historii i pamięci, to czwarty mówi o wojnie. To dobrzy kontra źli. Kto wygra? A Juliette jest Juliette - od początku do końca. To wszystko, co powiem".
Zobacz też: Najciekawszy aktor współczesnego kina. Nie można łgać w imię wyższego dobra









