"Sandman": Kolejny netfliksowy hit? Takiego serialu jeszcze nie było!

"Sandman"
"Sandman"Netflix materiały prasowe

"Sandman": Zaskoczenie przede wszystkim

Zobacz również:

Jak obejrzysz pierwszy odcinek, pomyślisz sobie: "Już wiem, o co chodzi. To jest jak 'Downtown Abbey', tylko z magią.". Później, kiedy w drugim odcinku zobaczysz Gregory'ego The Gargoyle'a, zaczniesz się zastanawiać: "Co to ma być?". Odcinek piąty jest mroczny i całkowicie przepełniony traumą. Z kolei szósty odcinek jest prawdopodobnie najprzyjemniejszy i najlżejszy ze wszystkich
mówił.
W "Sandmanie" przede wszystkim chodzi o zaskoczenie. (...) Chodzi o zabranie [widza - przyp. red.] w podróż, której nigdy wcześniej nie doświadczył
dodał.

"Sandman": Obsada serialu

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?