"Rojst": Losy produkcji po zamknięciu Showmax
W 2018 roku, Polacy po raz pierwszy mogli zobaczyć produkcję Jana Holoubeka i Kaspra Bajona "Rojst". Serial powstał na życzenie platformy Showmax, która jeszcze w tym samym roku zakończyła działalność na terenie Polski. Wywołało to niepokój wśród dużej ilości widzów, jaką udało zdobyć się produkcji w tak krótkim czasie.
Szybko po tych wydarzeniach popularny serial przejął Netflix, który wyprodukował jego drugą cześć "Rojst ‘97". Jak donosi platforma fani mogą spodziewać się kolejnego sezonu.
"Rojst 3": To już oficjalne powstanie kolejna cześć!
W weekend po raz pierwszy platforma Netflix potwierdziła oficjalnie, że możemy spodziewać się kolejnego śledztwa dziennikarza Zarzyckiego. Na social mediach serwisu ukazało się zdjęcie z ekipą serialową z podpisem:
"Jak donosi Kurier Wieczorny ekipa serialu Rojst Millenium już na planie!"
To jasny znak dla widzów, że będą mogli się cieszyć kolejną częścią swojego ulubionego serialu. Jednak kiedy Netflix ogłosił w kwietniu tego roku, aż 18 nowych polskich produkcji na rok 2022 i 2023, nie było tam "Rojsta". Dlatego też można przypuszczać, że serial pojawi się na platformie w roku 2024.
"Rojst Millenium": Co nowego pojawi się w fabule?
Pierwszy sezon serialu rozgrywał się latach 80 i skupia się wokół dwóch dziennikarzy "Kuriera Wieczornego" Piotra Zarzyckiego, granego przez Dawida Ogrodnika i Witolda Wanycza, w którego wciela się Andrzej Seweryn. Mężczyźni podejmują się rozwiązania zagadki dotyczącej jednego morderstwa i dwóch samobójstw.
W kolejnym sezonie akcja rozgrywa się w 1997 roku, w Wrocławiu. To właśnie w tamtejszym lesie zostają odnalezione ludzkie szczątki. Co więcej dochodzi do niepokojącej śmierci pewnej nastolatki. Rozwiązania tej sprawy podejmują się policjanci Anna Jess, grana przez Magdalenę Różczkę oraz Adam Mika (Łukasz Simlat).
Netflix potwierdził, że w obsadzie trzeciej części serialu będziemy mogli ponownie zobaczyć m.in. Dawida Ogrodnika, Andrzeja Seweryna, Magdę Różczkę i Łukasza Simlata. Jeśli chodzi o fabułę nie ma jeszcze oficjalnych doniesień. Możemy jednak wywnioskować, że skoro ostatni sezon rozgrywał się w latach 90, to ten najnowszy przeniesie nas na początek XXI wieku.
Zobacz też:
"Ród smoka": Żelazny Tron na Wawelu! Wyjątkowe atrakcje dla fanów
"Andor": Nowa historia w świecie "Gwiezdnych Wojen". Pierwsze opinie
"Gambit królowej": Netflix zawarł ugodę z gruzińską szachistką







