Małgorzata Kożuchowska komentuje sytuację na polsko-białoruskiej granicy!

Kożuchowska Małgorzata
Kożuchowska MałgorzataPiotr AndrzejczakMWMedia

Tragiczne wydarzenia na granicy

Zobacz również:

Gwiazdy niosą pomoc potrzebującym

Przez tych parę dni widziałam też rzeczy rozrywające serce. Wczoraj, chodząc po lesie z zupą, z rzeczami, w które będą mogły przebrać się ludzie, których spotkam, spotkaliśmy trzy puste obozy. W jednym z nich musiała być rodzina z malutkimi dziećmi. Były tam porzucone małe kaloszki, pieluchy i rzeczy, które bierze się do samolotu na krótką podróż. Nie zdążyliśmy im pomóc, nie wiemy, jak zostali zabrani, ale ten obóz wyglądał dramatycznie
mówiła Ostaszewska.
Tak jak pewnie każdy z Was przejmuję się i przeżywam to, co dzieje się na naszej wschodniej granicy. Trudno normalnie funkcjonować mając przed oczyma obrazy, które codziennie widzimy w różnych serwisach informacyjnych. Setki, a nawet już tysiące ludzi sprowadzonych z premedytacją na granicę i uwięzionych przez bezwzględny reżim Łukaszenki. Ludzi oszukanych, wykorzystywanych jako naboje, żywe tarcze w nowym rodzaju wojny: wojny hybrydowej. Porażający cynizm białoruskiego dyktatora
To, co uważam w tej chwili za bardzo ważne to jedność - niech nasz głos będzie głosem wszystkich Polaków wobec zagrożenia z zewnątrz - wiele razy w naszej historii udowodniliśmy, że to potrafimy
Takim wpisem pokazała jak wielką klasę Pani posiada, Mądrze, odważnie i merytorycznie! Dziękuję za te słowa. Oby niektórzy celebryci mówili takim głosem jak Pani
pisali internauci.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?