"Ród smoka" to nie tylko epicko wyglądające smoki i polityczne intrygi, ale przede wszystkim opowieść o ludziach targanych skrajnymi emocjami. Redakcja Interii miała wyjątkową okazję porozmawiać z obsadą hitu HBO: Mattem Smithem, Emmą D'Arcy, Ewanem Mitchellem, Gayle Rankin, a także Steve'em Toussaintem i Abubakarem Salimem. Aktorzy zdradzili nam, jak naprawdę wygląda praca na planie najbardziej wyczekiwanych scen w serialu.
Siłą "Rodu smoka" jest to, że nawet postacie drugoplanowe mają realny wpływ na losy królestwa. Do takich bohaterów należą bez wątpienia Lord Corlys Velaryon, znany jako Wąż Morski, oraz jego syn z nieprawego łoża, Alyn z Hull. Jak odnajdują się w tym politycznym cyrku, gdy stawka w walce o Żelazny Tron rośnie z każdym odcinkiem?
Spektakularna Bitwa pod Gardzielą: "To czyste przetrwanie"
Jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń w najnowszym sezonie jest Bitwa pod Gardzielą. Stworzenie tak wymagających scen było dla ekipy ogromnym wyzwaniem, ale też przygodą życia.
"W chwili, gdy wchodzisz na plan i widzisz, co zbudowali scenografowie - trzy potężne statki, na których mogliśmy wspinać się, zwisać z lin i krzyczeć - czujesz, że praca została wykonana za ciebie. Wiele z tej aktorskiej kreacji dzieje się samo, bo po prostu tam jesteś. Masz w głowie wizję, jak to powinno wyglądać, ale gdy nagle pojawiają się kaskaderzy, a w twoją stronę uderzają armatki wodne, przestajesz grać. Po prostu próbujesz przetrwać" - wspomina Steve Toussaint.
Wtóruje mu Abubakar Salim: "To czyste przetrwanie. Myślisz, że to będzie jak wyreżyserowany taniec, ale na planie panuje chaos: ludzie krzyczą, wszędzie woda i krew. To dosłownie walka o to, by usłyszeć komendę 'cięcie' w środku tego szaleństwa. Ale było wspaniale, bawiłem się wyśmienicie."
Corlys i Alyn: Ewolucja trudnej relacji
Mężczyzn łączy nie tylko służba na jednym okręcie. Relacja Alyna i Corlysa przeszła długą drogę, stając się złożoną mieszanką więzi ojcowskiej, mentorskiej i wojskowej. Sam Corlys również musiał skonfrontować się z własnym sumieniem.
"W scenie, w której Alyn konfrontuje go z tym, jak wyglądało jego dorastanie - gdy on musiał walczyć o każdy skrawek, a Corlys przechodził obok, opływając w luksusy - Wąż Morski początkowo próbował to zbagatelizować. Ale potem jego żona, osoba, którą najbardziej szanuje, stawia go do pionu. Gdy syn mówi mu: 'nie chcę mieć z tobą nic wspólnego', to dla niego prawdziwy szok. Kiedy wreszcie wyznaje: 'Wiem, że to moja wina. Przepraszam', przechodzi sejsmiczną zmianę. Zrozumiał, że starzeje się, stracił prawowitych dziedziców i musi odnaleźć w sobie ojca" - wyjaśnia Toussaint.
Czarni czy Zieloni? Aktorzy nie mają wątpliwości
"Ród smoka" to przede wszystkim walka dwóch stronnictw. Czy aktorzy w prywatnych rozmowach opowiadają się po jednej ze stron? W tym przypadku nie było ani chwili zawahania.
"Byłbym w 'Czarnej' drużynie" - deklaruje Abubakar Salim. "To najbardziej szalona i przerażająca strona, ale tak podpowiada mi instynkt.
Steve Toussaint dodaje: "Ja również zawsze byłem po stronie Czarnych. Powód jest prosty: pamiętam scenę, w której Viserys mówi: 'To jest moja następczyni'. Wszyscy złożyliśmy jej hołd. Wierzę w uczciwość i praworządność. Rhaenyra jest prawowitą następczynią tronu.
Dlaczego świat kocha ten serial?
Mimo smoków i fantastycznej aranżacji, "Ród smoka" przyciąga przed ekrany miliony widzów dzięki swojej uniwersalności.
"Serial jest bardzo osadzony w realiach, jest polityczny i autentyczny. Dynamika rodziny, dramaty, relacje z macochą, rywalizacja rodzeństwa - to wszystko jest nam bliskie. U podstaw to historia o dysfunkcyjnej rodzinie" - podkreśla Salim.
"Nie ma tu czarno-białych bohaterów ani złoczyńców. Są ludzie, którzy podejmują trudne decyzje. Nawet Daemon czy Aemond - oni po prostu chcą być kochani. To sprawia, że postacie stają się ludzkie" - uzupełnia Toussaint.
Czy aktorzy czytają książki Martina?
Co ciekawe, wielu aktorów świadomie unika materiału źródłowego, by nie ograniczać swojej wizji postaci. W tej grupie jest Steve Toussaint:
"Nie czytałem książki. Świadomie podjąłem taką decyzję, bo medium literatury i telewizji to dwie różne rzeczy. Nie chciałem przywiązywać się do wizji, która w serialu może wyglądać inaczej.
Odmienne podejście ma Abubakar Salim:
"Przeczytałem książkę, bo jestem 'nerdem' i po prostu to lubię. Serial oglądałem jako fan, więc bycie częścią tego świata później było fascynujące. Zgadzam się jednak, że nie warto przesadnie studiować oryginału, by nie tworzyć sobie uprzedzeń i w pełni skupić się na tym, co zapisano w scenariuszu".
"Ród smoka": Kiedy oglądać?
Pierwszy odcinek 3. sezonu zadebiutował w poniedziałek 22 czerwca, a kolejne będą ukazywały się co tydzień, aż do 9 sierpnia.










