Gdy "Ród smoka" zadebiutował w 2022 roku, fani twórczości George'a R.R. Martina z entuzjazmem zasiedli przed telewizorami. Po kontrowersyjnym zakończeniu "Gry o tron" widzowie potrzebowali nowej historii, która ponownie wciągnie ich bez reszty, dostarczając odpowiedniej dawki politycznych intryg oraz brutalnych starć. Serial, będący adaptacją powieści "Ogień i krew", przenosi nas o 200 lat wstecz względem wydarzeń znanych z oryginalnej produkcji.
Powieści George'a R.R. Martina mają w sobie wszystko, co najlepsze: dynamikę, skomplikowane wątki i… smoki. Żadna opowieść fantasy nie może obejść się bez tych magicznych bestii, a w świecie Targaryenów mają one znaczenie strategiczne - to właśnie one potrafią przechylić szalę zwycięstwa na stronę tych, którzy dysponują większymi i szybszymi stworzeniami. Miłośnicy sagi z uwagą śledzą każdego smoka pojawiającego się w serialu, zastanawiając się, czy ich ulubieńcy z książkowego pierwowzoru wreszcie zadebiutują na ekranie.
"Ród smoka": dbałość o detale
22 czerwca 2026 roku na ekrany trafił pierwszy odcinek trzeciej odsłony "Rodu smoka". W tym sezonie akcja wyraźnie przyspiesza - wreszcie doczekaliśmy się bitwy, na którą widzowie czekali przez dwa poprzednie sezony. Choć mogłoby się wydawać, że poziom epickości został już wyczerpany, scenarzysta Ryan Condal zapowiada, że niebo nad Siedmioma Królestwami może jeszcze bardziej zapłonąć.
Czytelnicy wiedzą, że w powieściach przewijają się jeszcze dwa smoki, które nie mają swoich jeźdźców - mowa o Szarym Duchu i Kanibalu. Fani mają nadzieję, że to właśnie te istoty wzbogacą serialową narrację.
"Myślę, że słowa 'założenia' i 'oczekiwania' są niebezpieczne w tym konkretnym świecie. Przed nami jeszcze długa droga, a serial nie bez powodu nosi tytuł 'Ród smoka'. Mamy Taniec Smoków i wydaje mi się, że wraz z upływem czasu pojawi się jeszcze wiele niespodzianek związanych ze smoczą naturą" - przyznał Condal w rozmowie z IGN.
Bardzo prawdopodobne jest, że historię bestii nieco zmieniono względem pierwowzoru. W książkach Szary Duch był niezwykle płochliwy, unikał ludzi i ukrywał się w dymiących szczelinach wulkanu, z kolei Kanibal żywił się innymi smokami - atakował młode osobniki i pożerał jaja swoich pobratymców.
Choć nie mamy oficjalnego potwierdzenia, kiedy zobaczymy te nowe stworzenia, nie pozostaje nam nic innego, jak uważnie wypatrywać ich na ekranie. Najnowsze odcinki "Rodu smoka" debiutują na platformie HBO Max w każdy poniedziałek.










