Serial "Ród smoka" powstał na podstawie książki George'a R.R. Martina "Ogień i krew" i skupia się na wydarzeniach, które miały miejsce 200 lat przed tymi przedstawionymi w "Grze o tron". Współtwórcą, showrunnerem oraz producentem wykonawczym serialu jest Ryan Condal, a sam George R.R. Martin pełni rolę współtwórcy i producenta wykonawczego.
Fani na całym świecie z niecierpliwością oczekują premiery trzeciego sezonu. Pierwszy odcinek nowej odsłony zadebiutuje 22 czerwca na HBO Max.
"Ród smoka": rekordowa ocena trzeciego sezonu
Wiadomo już, że w trzecim sezonie akcja nabierze tempa. W końcu dojdzie do bitwy, na którą widzowie czekali przez dwa poprzednie sezony. Rhaenyra zamierza sięgnąć po koronę i raz na zawsze uciąć wszelkie wątpliwości dotyczące kwestii dziedziczenia tronu.
Na tydzień przed premierą spadło embargo na recenzje. W sieci pojawiły się pierwsze bardzo entuzjastyczne opinie krytyków.
W serwisie Rotten Tomatoes trzeci sezon "Rodu smoka" na ten moment otrzymał rekordowe 97 procent pozytywnych ocen od krytyków. Dla porównania: pierwsza odsłona otrzymała 90 procent, a druga 84 procent.
"Wszystkim, którzy twierdzili, że w 'Rodzie smoka' dzieje się zbyt mało, trzeci sezon udowadnia, że Ryan Condal i jego zespół scenarzystów wzięli te uwagi do serca i podkręcili tempo do maksimum. Tutaj niemal wszystko dzieje się naraz" - pisze Lauren Sarner w recenzji dla New York Post.

"W jednym aspekcie ten serial nigdy nie zawodzi - nieustannie przypomina o rozmachu uniwersum 'Gry o tron'. Dwa odcinki udostępnione krytykom prezentuje sceny, które mają wszelkie zadatki, by przejść do historii całej serii. Oczywiście, skoro sezon rozpoczyna się z tak imponującym rozmachem, pozostaje pytanie, czy zdoła utrzymać to tempo i nie straci impetu w dalszej części. Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest jednak pewne: Taniec Smoków wreszcie nabiera prawdziwego rozpędu. A gdy ród Targaryenów zasypuje Westeros ogniem i krwią, nikt nie może czuć się bezpieczny" - czytamy w recenzji Louise Griffin na Radio Times.
"Jeśli serial utrzyma obecne tempo i poziom, trzeci sezon 'Rodu smoka' może udowodnić, że nasze obawy związane z finałami produkcji ze świata 'Gry o tron' były przesadzone" - twierdzi Angel Shaw ze Screen Rant.
Pojawiły się także niezbyt przychylne opinie, lecz jest ich raczej niewiele. Ben Dowell z The Times UK określił nowe odcinki jako "nudne", a Jeremy Mathai ze Slashfilm stwierdził, że "więcej nie znaczy lepiej" w przypadku trzeciego sezonu.












