Daniel Olbrychski w obsadzie serialu "Ranczo". Widzowie oburzeni
Do obsady 11. sezonu "Rancza" dołączył niedawno Daniel Olbrychski. Po ogłoszeniu tych wieści wśród fanów serialu wręcz zawrzało. Niefortunnie zinterpretowana wypowiedź producenta serialu, Macieja Strzembosza, wywołała falę nieporozumień, a w konsekwencji ostrą krytykę pod adresem legendy polskiego kina.
Przypomnijmy, że Olbrychski ma wcielić się w rolę kuzyna Japycza. Część fanów błędnie odebrała jednak tę informację, uznając, że aktor miałby zastąpić zmarłego Franciszka Pieczkę w jego kultowej roli. Niektórzy internauci również otwarcie stwierdzili, że obsadzenie Olbrychskiego w "Ranczu" jest dużym błędem. W komentarzach widzowie zwracają uwagę na poglądy polityczne aktora, a jego wypowiedzi nazywają "antypolskimi".
"[...] Mamy wolność słowa. Wy macie prawo oceniać poglądy Daniela Olbrychskiego, mamy wolność słowa. Szanuję wszystkie wypowiedzi! Ale oddzielajcie, proszę, aktora od postaci! Daniel Olbrychski to wybitny aktor, legenda polskiego kina, wcieli się w postać z "Rancza" i na pewno, gwarantuję, nie będzie głosił swoich poglądów, tylko poglądy Ignacego Japycza! Poczekajcie na emisję i oceńcie, czy Wam się Japycz Ignacy podoba. Nie Olbrychski, tylko Japycz. Widz jest najważniejszy, bo od niego zależymy" - bronił aktora w mediach społecznościowych reżyser "Rancza" Wojciech Adamczyk.
Bogdan Kalus komentuje decyzję o obsadzeniu Olbrychskiego. Ma jasne zdanie
Bogdan Kalus, który od pierwszych odcinków wciela się w postać Tadeusza Hadziuka, odniósł się do sprawy angażu Olbrychskiego. Aktor jest przekonany, że nowy bywalec ławeczki świetnie poradzi sobie z tym wyzwaniem.
"Na pewno sprawdzi się bardzo dobrze. Jest wybitnym aktorem. Dla mnie i pozostałych kolegów to frajda zagrać z kolejną ikoną polskiego kina, siedząc na tej samej ławce" - przekazał podczas rozmowy z "Dziennikiem Zachodnim".

"Najpierw był z nami Leon Niemczyk, potem Franciszek Pieczka, teraz Daniel Olbrychski, który zawsze podkreślał, że jest fanem "Rancza". To wielka przyjemność zagrać z mistrzem" - dodał.
Kalus przyznaje, że scenariusz nowych odcinków bardzo przypadł mu do gustu i podobnie jak reszta obsady czuje dużą ekscytację, mogąc powrócić do tego niezwykłego mikroświata:
"Kiedy przeczytałem 'jednym haustem' scenariusz sześciu nowych odcinków, to stwierdziłem, że 11. seria jest najlepiej napisana".
Nadchodzący sezon będzie liczył sześć odcinków, a jego tytuł to "Ranczo: Zemsta wiedźm". Wielu aktorów odtworzy swoje kultowe role. Na ekranie pojawią się m.in. Cezary Żak, Katarzyna Żak, Artur Barciś, Jacek Kawalec, Violetta Arlak, Piotr Ligienza, Magdalena Kuta, Bartłomiej Kasprzykowski czy Arkadiusz Nader. Zdaniem Bogdana Kalusa nowe odcinki mogą pojawić się w TVP późną jesienią tego roku.
Zobacz też:
Kim jest Karol z 13. edycji "Rolnik szuka żony"? Od kandydatek wymaga tylko jednego










