"Ranczo": uwielbiany serial wraca po latach
"Ranczo" to jeden z największych fenomenów Telewizji Polskiej. Serial zadebiutował w marcu 2006 roku i szybko zdobył wierną publiczność. Widzowie pokochali Wilkowyje, ich mieszkańców, humor i charakterystyczny sposób opowiadania o codziennym życiu.
Produkcja była emitowana z przerwami do listopada 2016 roku. Od premiery ostatniego odcinka minęło już niemal dziesięć lat, dlatego informacja o powrocie serialu wywołała tak duże emocje. Nadchodzący sezon będzie liczył sześć odcinków.
"Ranczo": co z powrotem Michałowej? Reżyser rozwiewa wątpliwości w sprawie Marty Lipińskiej
W ostatnich dniach do sieci trafiło wiele zdjęć z planu. Wieś Jeruzal znów tętni życiem, a aktorzy z podekscytowaniem i wzruszeniem komentują możliwość powrotu do ról sprzed lat. Pewne jest, że w nowych odcinkach zobaczymy między innymi Cezarego Żaka, Katarzynę Żak, Artura Barcisia, Ilonę Ostrowską, Violettę Arlak czy Jacka Kawalca.
Fani produkcji zwrócili uwagę, że na żadnej z zamieszczonych fotografii nie widać Marty Lipińskiej, która przez lata wcielała się w postać Michałowej. Aktorka postanowiła jednak uspokoić widzów i wytłumaczyła przyczynę nieobecności w mediach społecznościowych:
"Byłam wtedy na urlopie zdrowotnym. Nabrałam sił i jestem gotowa na zdjęcia! Dzisiaj gram ostatni spektakl w tym sezonie w Teatrze Współczesnym 'Lepiej już było'. Wracamy we wrześniu. A teraz, latem, będę na planie 'Rancza'. Zawsze produkcja stara się tak układać ten grafik, żeby w lipcu i sierpniu, kiedy teatry mają przerwę, zorganizować plan zdjęciowy".
Reżyser "Rancza", Wojciech Adamczyk, potwierdził słowa aktorki, rozwiewając wszelkie wątpliwości. W rozmowie z Radiem Eska podkreślił, że nie wyobraża sobie tej produkcji bez udziału Lipińskiej:
"Oczywiście, że pani Marta jest postacią ikoniczną i będzie brała udział w serialu. Nie wyobrażam sobie, że pani Marty Lipińskiej zabrakło. Po prostu tego dnia była niedostępna dla nas. Tylko tyle".
Zobacz też:
Wydało się! Tom Holland potwierdza małżeństwo z Zendayą








