Emilia Komarnicka-Klynstra: Kariera
Aktorka urodziła się 24 czerwca 1985 roku w Brzegu. Tuż po maturze zdecydowała się na studia w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Dyplom odebrała w 2008 roku, ale już rok wcześniej zadebiutowała rolą Marty w filmie Artura Pilaryczyka "Teraz i zawsze".
Tuż po zakończeniu studiów otrzymała rolę, która okazała się przełomem w jej karierze. Od 2008 roku lubiana aktorka wciela się w doktor Agatę Woźnicką w serialu medycznym TVP - "Na dobre i na złe" i od tego czasu zyskała liczne grono fanów.
Pokłosiem popularności, którą zdobyła dzięki serialowi były także kolejne role. Gwiazdę mogliśmy oglądać m.in. w takich produkcjach, jak: "Och, Karol 2", "Okupacja", "80 milionów", czy "Komisarz Alex".

Zobacz również:
Jedną z najbardziej pamiętnych ról w dorobku pięknej aktorki jest kreacja z serialu "Ranczo". W hicie TVP Komarnicka pokazała swój talent komediowy, a jej Monika Korczab do dziś przez wielu widzów wspominana jest z sentymentem. Długonoga, blondwłosa agentka Kusego wywołała niemałe zamieszanie w Wilkowyjach, swoim charakterem i charyzmą uwiodła nawet senatora Kozioła!

Po zakończeniu emisji "Rancza", zagrała jeszcze w kilku produkcjach, jednak w ostatnim czasie zdecydowanie częściej mogliśmy ją oglądać na deskach teatralnych. Od 2014 roku jest aktorką Teatru Ateneum im. Stefana Jaracza w Warszawie.
I choć jej kariera mogłaby się rozwijać jeszcze lepiej, gwiazda świadomie rezygnuje z części zawodowych projektów. Jak przyznaje, wszystko robi dla rodziny.
Zaangażowana żona i mama
Życie Emilii Komarnickiej odmieniła miłość. W 2017 roku wyszła za Redbada Klynstrę i od tego czasu zupełnie przetasowała swoje priorytety. Choć poznali się kilkanaście lat temu na planie "Na dobre i na złe", zakochali się w sobie dopiero w 2016 roku, podczas przygotowań do premiery spektaklu Teatru Mazowieckiego "Małe zbrodnie małżeńskie".

Ich ślub był potajmeny. Małżonkowie do dziś starają się chronić swoją prywatność i rzadko zdradzają mediom szczegóły dotyczące swojego życia prywatnego. Podobnie jak w przypadku ślubu, przez długi czas skrzętnie ukrywali, że spodziewają się dziecka. Tak było zarówno w przypadku pierwszej, jak i drugiej ciąży aktorki.
W 2018 roku państwo Klynstra zostali rodzicami Kosmy, dwa lata później na świat przyszedł Tymoteusz.
Aktorka nie ukrywa, że pojawienie się na świecie dzieci zupełnie przewartościowało jej rzeczywistość i podejście do codzienności.
Pracowałam nawet w Święta, weekendy "odbierałam sobie" w środku tygodnia - pisała na Instagramie.
Obecnie stara się nie zaniedbywać żadnej ze sfer i swój grafik układać tak, by znalazło się w nim jak najwięcej miejsca dla rodziny.
Od kiedy mamy Dzieci, dbamy z @redbad o strukturę naszej rzeczywistości. Oczywiście nasze zawody są nieregularne, więc zdarza nam się pracować wieczorem, lub w sobotę, ale o niedzielę dbamy i pilnujemy jej uparcie" - wyznała jakiś czas temu w mediach społecznościowych.
Marzeniem artystki jest, by dzieci zapamiętały ją jako mamę zaangażowaną, nie zamyśloną i wiecznie nieobecną. By być bliżej siebie, rodzina Klynstrów zdecydowała się ostatnio na nietypowy krok. Kiedy mąż aktorki został dyrektorem teatru w Lublinie i spędzał większość tygodnia poza domem, gwiazda postanowiła razem z synami dołączyć do niego.
Klynstrowie przez 5 dni w tygodniu mieszkali w Lublinie, a na weekendy zjeżdżali do swojej podwarszawskiej posiadłości, by odpoczywać na łonie natury.
Aktorka bez wahania stwierdza, że rodzina jest dla niej najważniejsza. Nie ukrywa, że dla swoich dzieci chce wszystkiego, co najlepsze.
W moim przekonaniu, Rodzicielstwo to największe ziemskie wyzwanie. Najtrudniejsze, ale też dające największe spełnienie. Nie dążę do tego, by być Mamą idealną, a moje dzieci na pewno zauważą, że "to czy tamto" robiłam według nich nie tak, ale ostatecznie "wybraliśmy siebie", na tę ziemską wędrówkę i zrobię wszystko, by nie stracić z niej ani chwili - zwierzała się fanom.




