Cezary Żak i Artur Barciś przez lata tworzyli razem najbardziej znane duety w polskiej telewizji. Utalentowani aktorzy występowali jako sąsiedzi w "Miodowych latach", a w "Ranczu" grali wspólników politycznych. Obie produkcje do dziś cieszą się ogromną popularnością i mają status kultowych.
Choć ich bohaterowie mieli bliskie relacje, aktorom nie udało się przenieść tej więzi do prywatnego życia. Jak sami przyznają, mimo że są kolegami, nigdy nie łączyła ich przyjaźń. Jak zatem wyglądało ich ponowne spotkanie na planie nowych odcinków "Rancza"?
Cezary Żak i Artur Barciś znów razem na planie "Rancza". Jak wyglądało ich spotkanie?
Produkcja "Ranczo" była emitowana z przerwami do listopada 2016 roku. Od premiery ostatniego odcinka minęło już niemal 10 lat, dlatego informacja o powrocie serialu została ciepło przyjęta przez wiernych fanów. Obsada od tygodni chętnie dzieli się zdjęciami i nagraniami z ponownych, poruszających spotkań. Okazuje się jednak, że Barcisiowi i Żakowi towarzyszyły nieco inne emocje. Jako że ich drogi często krzyżują się w teatrze, pobyt na planie był dla nich jedynie kolejnym dniem pracy.
"Po prostu stanęły naprzeciwko siebie postaci, które gramy. My z Czarkiem spotykamy się bardzo często. Gramy razem w teatrze i to nie jest tak, że ja się z Czarkiem spotkałem po iluś tam latach" - mówił Barciś w rozmowie z Kozaczkiem.
"My się spotykamy co tydzień praktycznie, albo co dwa tygodnie, a tutaj po prostu wróciliśmy do tych postaci, które już graliśmy i które już teraz mają swoje nowe losy. Bardzo, bardzo dramatyczne, ale nie mogę zdradzać szczegółów i ich nie zdradzę" - dodał.
Jak wiemy, 11. sezon "Rancza" zadebiutuje w telewizji jeszcze w tym roku. Na ten moment nie znamy dokładnej daty powrotu.
Zobacz też:
Czwarty sezon "Potwora" z datą premiery. Najnowszy plakat wbija w fotel











