"Ranczo": jeden z największych fenomenów Telewizji Polskiej
"Ranczo" to jeden z największych fenomenów Telewizji Polskiej. Serial zadebiutował w marcu 2006 roku i szybko zdobył wierną publiczność. Widzowie pokochali Wilkowyje, ich mieszkańców, humor i charakterystyczny sposób opowiadania o codziennym życiu.
Produkcja była emitowana z przerwami do listopada 2016 roku. Od premiery ostatniego odcinka minęło już niemal 10 lat, dlatego informacja o powrocie serialu wywołała tak duże emocje.
Prace na planie "Rancza" już trwają i mają zakończyć się 20 sierpnia. Nadchodzący sezon będzie liczył sześć odcinków. W produkcje pojawią się nowe twarze i właśnie ta informacja elektryzuje fanów. W jednej z ważnych ról wystąpi Daniel Olbrychski.
Daniel Olbrychski w serialu "Ranczo": kogo zagra?
Daniel Olbrychski wielokrotnie podkreślał, że "Ranczo" należy do jego ulubionych seriali. W produkcji aktor wystąpi jako Ignac Japycz, kuzyn lub brat Stacha Japycza, granego przez Franciszka Pieczkę i Jana Japycza, w którego w pierwszych dwóch sezonach wcielał się Leon Niemczyk. Tym samym Olbrychski dołączy do grona bywalców słynnej ławeczki, wśród których są: Solejuk (Sylwester Maciejewski), Hadziuk (Bogdan Kalus) oraz Pietrek (Piotr Pręgowski).
Niedawno w mediach społecznościowych pojawiły się kadry z pierwszej sceny, w której pojawia się Daniel Olbrychski - ubrany w kowbojki, skórzaną kurtkę i kowbojski kapelusz. Ujęcia wywołały prawdziwą burzę komentarzy. Jedni uważają, że żadnego Japycza nie można zastąpić, inni mają pretensje do aktora o jego kontrowersyjne wypowiedzi dotyczące polityki.
"Co to za pomysł z tym człowiekiem niby kowbojem czy jak tam", "Ten Olbrychski nie pasuje do "Rancza" absolutnie", "To będzie profanacja fajnego serialu" - piszą w komentarzach internauci. Inni są mniej kategoryczni: "Czy my naprawdę nie możemy poczekać na efekt końcowy?!".
Producent serialu stanął w obronie aktora
W obronie aktora stanęli reżyser serialu Wojciech Adamczyk oraz producent Maciej Strzembosz, który wystosował nawet specjalne oświadczenie.
"Drodzy Ranczersi, widzę, że wylała się fala hejtu na Daniela Olbrychskiego, ze względu na to, że otwarcie głosi swoje poglądy. (...) Andrzej Grembowicz (Robert Brutter) [autor scenariusza serialu - red.] bardzo chciał napisać rolę dla Daniela Olbrychskiego. Ale nie zdążył. Pojawienie się w serialu Ignaca Japycza jest spełnieniem jego woli" - napisał w oświadczeniu Strzembosz.
"Osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że pod koniec kariery producenckiej będę mógł wreszcie pracować z Legendą, wspaniałym Danielem Olbrychskim. I nie mogę się doczekać, by zobaczyć, jak zagra Ignaca Japycza. Dwie rzeczy są pewne - zagra wspaniale i zagra zaskakująco" - podsumował producent.
Więcej na temat oświadczenia Macieja Strzembosza można znaleźć tutaj - kliknij po więcej.
W nowym sezonie nie zabraknie debiutantów: Maciej Tomaszewski ma zagrać młodego Kusego, natomiast Karolina Ludwiniak pojawi się jako córka Kusego i Lucy. Twórcy zapowiedzieli również gościnny występ Andrzeja Seweryna.









