Ewa Kuryło w "Ranczu" stworzyła wyjątkową postać
"Ranczo" od pierwszych sezonów miało wyjątkowy urok. Widzowie pokochali Wilkowyje nie tylko za głównych bohaterów, ale też za barwne postacie drugiego planu. To właśnie one nadawały serialowi rytm i sprawiały, że ta historia wyglądała jak żywy, dobrze znany świat.
Jedną z takich bohaterek była Wiesława Oleś, dyrektorka szkoły w Wilkowyjach. Ewa Kuryło zagrała ją z charakterem, ale bez przesady. Jej postać była stanowcza, czasem surowa, a jednocześnie bardzo ludzka.
Zanim przyszło "Ranczo", była "Plebania"
Ewa Kuryło nie pojawiła się w telewizji nagle. Zanim widzowie zaczęli kojarzyć ją z Wilkowyjami, oglądali ją między innymi w "Plebanii". W tym serialu grała Halinę Srokę i przez kilka lat była częścią jednej z najpopularniejszych produkcji TVP.
Później przyszło "Ranczo", które tylko wzmocniło jej rozpoznawalność. Aktorka pojawiała się też w innych tytułach, między innymi w "Na dobre i na złe", "Barwach szczęścia" oraz filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei".
Co dziś robi Ewa Kuryło?
Po zakończeniu "Rancza" Ewa Kuryło nie pojawiała się już tak często w dużych telewizyjnych produkcjach. Nie oznacza to jednak, że zniknęła z aktorstwa. Nadal pozostaje osobą związaną ze sceną i kamerą, choć jej zawodowe tempo wydaje się dziś spokojniejsze.
Widzowie, którzy pamiętają ją z "Rancza", często wspominają także jej małżeństwo z Piotrem Pręgowskim. Aktor w serialu grał Patryka Pietrka, jedną z najbardziej lubianych postaci Wilkowyj.

Czy Ewa Kuryło wróci w nowym "Ranczu"?
Powrót "Rancza" rozbudził ogromne emocje. TVP pracuje nad 6-odcinkową kontynuacją pod tytułem "Ranczo. Zemsta wiedźm". To dla fanów wielka wiadomość, bo przez lata regularnie pytali, czy Wilkowyje jeszcze kiedyś wrócą na ekran.
W oficjalnych komunikatach wymieniono wielu aktorów znanych z poprzednich sezonów. Wśród nazwisk pojawiają się między innymi Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś, Grażyna Zielińska, Piotr Pręgowski czy Marta Lipińska.
W przypadku Ewy Kuryło na razie nie wiadomo jeszcze, czy pojawi się w nowym "Ranczu". Oficjalne materiały nie precyzują, czy widzowie ponownie zobaczą Wiesławę Oleś w Wilkowyjach. Dlatego na ten moment najlepiej poczekać na pełną listę obsady albo kolejne komunikaty twórców.









