"Ranczo" to prawdziwy fenomen Telewizji Polskiej. Kto by się spodziewał, że serial o perypetiach mieszkańców małej wsi stanie się tak popularny i nawet dekadę po zakończeniu emisji nowych odcinków wciąż będzie miał grono wiernych fanów, którzy regularnie powracają do historii swoich ulubionych bohaterów? Po latach próśb twórcy w końcu postanowili pochylić się nad życzeniami widzów i ogłosili, że powrócimy do Wilkowyj po raz ostatni.
"Zemsta wiedźm" będzie liczyła sześć odcinków, w których powrócą najwięksi ulubieńcy publiczności, m.in. Cezary Żak, Katarzyna Żak, Artur Barciś, Jacek Kawalec, Violetta Arlak czy Bogdan Kalus. To właśnie ten ostatni aktor najbardziej nas ostatnio zaskoczył - schudł aż 17 kg! To będzie wyjątkowy powrót dla Hadziuka.
"Ranczo": serial dziesięć lat później
Najnowsze odcinki będą rozgrywać się dekadę po ostatnich wydarzeniach znanych z serialu. Skład ławeczki spod sklepu "U Krysi" po raz kolejny się zmieni - po śmierci Stacha Japycza (Franciszek Pieczka), do pozostałych: Hadziuka, Solejuka (Sylwester Maciejewski) i Pietrka (Piotr Pręgowski), dołączy Ignacy Japycz, kuzyn zmarłego. W tej roli zobaczymy Daniela Olbrychskiego.
Bogdan Kalus w ostatnich latach sporo schudł - stracił ponad 17 kilogramów, co znacząco wpłynęło na wygląd jego postaci oraz jej nowy styl.
"Hadziuk się zmienił o tyle, że jest teraz ładnie ubierany. Poza tym Hadziuk generalnie jest 17 kg mniejszy niż w ostatniej serii. To ciężki bój był z tymi kilogramami naprawdę, ale skutecznie zakończony. Hadziuk jest teraz eleganckim mężczyzną siedzącym na ławce" - zapowiedział Kalus w "Radiu dla Ciebie".
Reżyser serialu ostrzega - to już nie będą te same Wilkowyje co lata temu.
"W 11. sezonie wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło 10 lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. (...) Pojawią się wątki sensacyjne, też w większym natężeniu niż dotychczas. I pojawi się bardzo wyraźna refleksja na tematy związane z obecną Polską i Polakami".







