Anita Sokołowska pomaga na granicy. "Nie mogłam postąpić inaczej"

Anita Sokołowska
Anita Sokołowska Piotr AndrzejczakMWMedia

Gwiazdy pomagają na granicy

Pierwsze dni poświęciłyśmy na spotkania, rozmowy z mieszkańcami i aktywistami (...) Wszędzie spotykałyśmy wspaniałych ludzi dla których niesienie pomocy uwięzionym w lasach ofiarom politycznej gry białoruskiego reżimu, jest oczywistością. Pracują bez wytchnienia poświęcając swój czas, zdrowie, narażając się na hejt. Nie interesuje ich polityka, widzą cierpiących ludzi w lesie. Kobiety, dzieci, mężczyzn. Wysłuchałyśmy ich historii, pytałyśmy czego potrzebują. Chciałyśmy żeby wiedzieli , że nie są sami, że im dziękujemy i wspieramy z oddali, że będziemy przyjeżdżać. Pomaganie jest legalne. Podanie ciepłego posiłku, czystej wody, lekarstw i ciepłego koca ludziom na granicy życia jest naszym człowieczym obowiązkiem. Po wyjeździe dziewczyn włączyłam się w działania @grupagranica, ale o tym w kolejnym poście
napisała.

"Optujemy za prawami człowieka"

Fot.: https://www.instagram.com/ostaszewskamaja_official/?hl=pl
Fot.: https://www.instagram.com/ostaszewskamaja_official/?hl=pl@ostaszewskamaja_officialInstagram
Maja Ostaszewska jest strasznie wykorzystywana przez wszystkie media i opcje polityczne, bo to jest teraz wygodne. Dziewczyna “ma jaja" i potrafi stanąć przed kamerami i powiedzieć, co sądzi na temat różnych sytuacji. Nie opowiadamy się po żadnej stronie politycznej. Optujemy za prawami człowieka. Myślę, że nie ma co się oglądać, tylko musimy robić swoje
przyznała gwiazda "Przyjaciółek".

"Dwie godziny od Warszawy umierają ludzie"

Nie mogłam inaczej postąpić. Dwie godziny od Warszawy umierają ludzie, a polski rząd nie wpuszcza tam pomocy medycznej, humanitarnej, organizacji pozarządowych. Moje serce, moja dusza i mój umysł mówią mi, że muszę działać i robić to, co mogę
powiedziała w rozmowie z WP.
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?