Gwiazdy pomagają na granicy
Anita Sokołowska zaangażowała się w pomoc migrantom, czekającym na granicy polsko-białoruskiej. Swoimi wrażeniami podzieliła się m.in. w rozmowie z Radiem Zet. Aktorka odniosła się również do hejtu, który wylał się na Maję Ostaszewską. Gwiazda "Diagnozy" była jedną z pierwszych osób, które ruszyły z pomocą. Aktorka organizowała zbiórki, wystąpiła na konferencji poświęconej dramatycznej sytuacji wraz z Grupą Granica. Swoją relacją z sytuacji na granicy, opisała w poście na Instagramie.
Pierwsze dni poświęciłyśmy na spotkania, rozmowy z mieszkańcami i aktywistami (...) Wszędzie spotykałyśmy wspaniałych ludzi dla których niesienie pomocy uwięzionym w lasach ofiarom politycznej gry białoruskiego reżimu, jest oczywistością. Pracują bez wytchnienia poświęcając swój czas, zdrowie, narażając się na hejt. Nie interesuje ich polityka, widzą cierpiących ludzi w lesie. Kobiety, dzieci, mężczyzn. Wysłuchałyśmy ich historii, pytałyśmy czego potrzebują. Chciałyśmy żeby wiedzieli , że nie są sami, że im dziękujemy i wspieramy z oddali, że będziemy przyjeżdżać. Pomaganie jest legalne. Podanie ciepłego posiłku, czystej wody, lekarstw i ciepłego koca ludziom na granicy życia jest naszym człowieczym obowiązkiem. Po wyjeździe dziewczyn włączyłam się w działania @grupagranica, ale o tym w kolejnym poście
Maja Ostaszewska w ogniu krytyki
"Optujemy za prawami człowieka"

Jej działania nie spotkały się jednak z ciepłym przyjęciem ze strony niektórych dziennikarzy. Aktorka znalazła się w ogniu krytyki. Na Twitterze w ostrych słowach wypowiedział się o działaniach Mai Ostaszewskiej dziennikarz Stanisław Janecki - prowadzący program TVP Info "W kontrze". Nienawistnych komentarzy nie szczędzili jej również internauci. Anita Sokołowska wzięła w obronę koleżankę po fachu.
Maja Ostaszewska jest strasznie wykorzystywana przez wszystkie media i opcje polityczne, bo to jest teraz wygodne. Dziewczyna “ma jaja" i potrafi stanąć przed kamerami i powiedzieć, co sądzi na temat różnych sytuacji. Nie opowiadamy się po żadnej stronie politycznej. Optujemy za prawami człowieka. Myślę, że nie ma co się oglądać, tylko musimy robić swoje
Grób Stuhrów zdewastowany! Maciej Stuhr zabrał głos
"Dwie godziny od Warszawy umierają ludzie"
Relacja Anity Sokołowskiej, która kilka dni temu udała się na granicę, jest przerażająca. Aktorka wraz z innymi gwiazdami oraz wolontariuszami i aktywistami stara się nagłośnić prawdziwe oblicze tragedii, którą przeżywają przebywający tam migranci.
Nie mogłam inaczej postąpić. Dwie godziny od Warszawy umierają ludzie, a polski rząd nie wpuszcza tam pomocy medycznej, humanitarnej, organizacji pozarządowych. Moje serce, moja dusza i mój umysł mówią mi, że muszę działać i robić to, co mogę






