Jak przekazują zagraniczne media, Zac Efron nie miałby nic przeciwko zagraniu tej roli. Mało tego, powiedział, że "jest zaszczycony, słysząc, że planując ten film, pomyślał o mnie". Oprócz potwierdzenia, że z chęcią wziąłby udział w takiej produkcji, zaznaczył, że jest zdruzgotany nagłym odejściem swojego mentora.
Zac Efron: Matthew Perry był moim mentorem
Jak się bowiem okazuje, to właśnie Matthew Perry nauczył go komediowego stylu grania. "Był moim mentorem i zrobiliśmy razem naprawdę fajny film. To on nauczył mnie wyczucia czasu" - Efron wspominał okres, kiedy pracował nad "17 Again" u boku serialowego Chandlera.
Co ciekawe, wcielił się w młodszą wersję głównego bohatera, którego grał właśnie Perry. A że współpraca była więcej niż udana, nic dziwnego, że gwiazdor "Przyjaciół" chciał ją powtórzyć.
Film, w którym doszło do spotkania Efrona z Perrym opowiada historię 37-letniego mężczyzny, który jest niezadowolony ze swojego życia. Nagle dostaje szansę, żeby je powtórzyć. Cofa się do okresu, w którym miał 17 lat.
Informację o tym, że Perry planował powtórzenie udanej współpracy, przekazała mediom bliska przyjaciółka nieżyjącego gwiazdora, Athenna Crosby, reporterka z branży rozrywkowej.












