Matthew Perry nie żyje
Matthew Perry zmarł 28 października w swojej posiadłości w Los Angeles. Miał 54 lata. Na razie nie ujawniono, jaka była przyczyna jego zgonu. Spekuluje się, że mogło u niego dojść do zatrzymania akcji serca. Na ten moment wykluczono przedawkowanie fentanylu lub metamfetaminy.
"Śmierć Matthew Perry'ego nie była skutkiem przedawkowania fentanylu lub metamfetaminy" - podaje TMZ.
Tabloid podkreśla, że były to "mniej dogłębne" badania. Nadal trwa szczegółowe badanie toksykologiczne. Uzyskanie odpowiedzi na pytanie, co było przyczyną śmierci Matthew Perry'ego prawdopodobnie zajmie od 4 do 6 miesięcy. Pełne badanie wykaże, czy w chwili śmierci Perry miał w organizmie szkodliwe ilości leków na receptę.
John Stamos wspomina, że Matthew Perry odwiódł go od porzucenia show-biznesu
"Matthew i ja byliśmy kumplami na długo przed 'Przyjaciółmi'. Więc kiedy gościnnie wystąpiłem w tym serialu jako Zach, potencjalny dawca nasienia dla Chandlera i Moniki, spędzaliśmy dużo czasu razem" - wspomina John Stamos na swoim Instagramie. Po czym podzielił się tym, jak zapamiętał kręcenie serialu z udziałem publiczności.
"Gdy staliśmy za kulisami gotowi do wejścia na scenę, Matt szepnął do mnie: 'Publiczność oszaleje, gdy cię zobaczy! Przygotuj się na głośny aplauz'" - opowiada.
Ale kiedy Stamos ukazał się publiczności, ta przywitała go milczeniem. "Byłem tym zawstydzony. Kiedy skończyliśmy scenę i zacząłem iść w kierunku garderoby, myśląc sobie, że już może czas, bym rzucił show-biznes, Matt podszedł do publiczności i powiedział do niej: 'Panie i panowie, gorące brawa dla Johna Stamosa! Prawdopodobnie na początku go nie rozpoznaliście, bo jest o wiele atrakcyjniejszy na żywo'" - wspomina Stamos.
Perry bardzo ujął tym swojego kolegę. "Nigdy tego nie zapomniałem i świat nigdy o Tobie nie zapomniał" - spuentował tę historię gwiazdor "Pełnej chaty".
W ostatnim czasie w mediach zaroiło się od jego wspomnień. Ma to związek z tym, że 24 października ukazała się jego autobiografia, zatytułowana „If You Would Have Told Me” ("Gdybyś mi powiedział"). 60-latek ujawnił w niej m.in., że jako dziecko był molestowany przez swoją nianię, a także to, że dwukrotnie przeszedł operację plastyczną nosa.
Czytaj więcej: Popularny aktor był molestowany. Ujawnił to po 50 latach












