Patrol dostaje zgłoszenie o kradzieży na przyjęciu weselnym. Zniknęły wszystkie koperty z pieniędzmi dla nowożeńców. Góral i Zieliński próbują zapanować nad chaosem wśród gości. Pomocne okazują się wskazówki jednego z uczestników imprezy, Janka. Chłopak jest jednym z podejrzanych, ale podczas przeprowadzonego na własną rękę śledztwa wpada na właściwy trop i pomaga policjantom. Tego samego dnia Bachleda i Zieliński dostają zgłoszenie o próbie zabójstwa. Okazuje się, że jedna z uczestniczek zorganizowanego morsowania oskarża instruktora o brak kompetencji i narażenie życia jej kolegi, który również brał udział w szkoleniu. Mężczyzna nie przyznaje się do zaniedbań. Szymon przyprowadza na komendę Nadię, która ma tam zacząć pracę przy sprzątaniu. Dziewczyna poznaje innych funkcjonariuszy i spotyka się z serdecznym przyjęciem.


