Okazuje się, że gotówka nie jest prawdziwa. Aby złapać sprawczynię przekrętu Poniatowski zgadza się wziąć udział w prowokacji. Umawia się z kobietą na kolejne spotkanie. W znajduje porzucony samochód z krwią na siedzeniu kierowcy. Patrol podejrzewa, że oszustce stało się coś złego. Chwilę później, dzięki niezawodnemu psiemu węchowi Luny, stróże prawa ją odnajdują. Kobieta jest w ciężkim stanie. Załoga rozpoczyna poszukiwania sprawcy napaści. Tymczasem Mikołaj namawia Idę, aby porozmawiała z innymi byłymi studentkami skrzywdzonymi przez psychologa. Może dzięki zeznaniom kilku ofiar uda się zatrzymać Waldemara.

