Starszy pan z psem próbuje przegonić chłopaka, który używa sprzętu w miejscu do tego dozwolonym. Mężczyzna twierdzi, że urządzenie straszy jego pupila. Natomiast oskarżony ma dla załogi informację o niedozwolonym palenisku. Patrol udaje się na miejsce i dokonuje szokującego odkrycia - jest tam nadpalona ludzka ręka. Zachodzi podejrzenie, że ktoś zamordował człowieka i próbował spalić jego zwłoki. Głównym tropem staje się konflikt pomiędzy deweloperem, który chce wybudować na chronionym terenie osiedle, a aktywistami broniącymi terenów zielonych. Funkcjonariusze sprawdzają każdego uczestnika tego konfliktu.


