Nieco później Mróz odbiera telefon od swojej przerażonej siostry. Ktoś próbował ukraść Matyldzie wózek z dzieckiem. Partol rusza na miejsce zdarzenia. Dzięki zebranym przez Klarę odciskom palców, stróżom prawa szybko udaje się zidentyfikować sprawcę. Chwilę później mężczyzna jest już przesłuchiwany. Niebawem okazuje się, że nie dziecko Matyldy miało być porwane, ale syn Marka, a zatrzymany mężczyzna to tylko postać wynajęta do prowokacji. Tymczasem Igor Korwicki jest na wycieczce szkolnej za miastem. Zaniepokojony ojciec jedzie tam wraz ze swoją patrolową partnerką. Rozpoczyna się walka z czasem.


