Ostatecznie przebiega ono jednak w dobrej atmosferze, głównie dzięki wysiłkowi obu kobiet. Janek zostaje pilnie wezwany do pracy. W tym czasie Kinga postanawia sama odwiedzić Lilkę. Przynosi dla Poli ubranka, a jej mamie udziela rad w sprawie zdrowia córki. Zaangażowanie kobiety spotyka się z podejrzliwością - zarówno ze strony Lilki, jak i Janka. Teresa załatwia ostatnie sprawy przed przystąpieniem do realizacji planu Mateusza. Boi się jednak tego kroku i wyraźnie szuka pretekstu, który by pozwolił jej się wycofać. Izabela przekonuje koleżankę, że sprawy zaszły już za daleko. Obiecuje pomóc Teresie, ale jednocześnie wyjaśnia, że nie zrobi tego bezinteresownie.




