Emitowana od 2004 roku "Pierwsza miłość" jest najdłużej nadawanym polskim serialem codziennym i jednym z najważniejszych tytułów w ramówce Telewizji Polsat. Za produkcję serialu odpowiada ATM Grupa
Dane Nielsen Media pokazują, że produkcja konsekwentnie umacnia swoją pozycję rynkową. Po sezonie 2024/2025 (emisja od 2 września do 20 czerwca), który oglądało średnio 990 tys. widzów, serial w sezonie 2025/2026 (emisja od 1 września do 12 czerwca) zwiększył widownię do 1,1 mln osób.
"Pierwsza miłość": Lider pasma. Popularność serialu wzrosła
W sezonie 2025/2026 "Pierwsza miłość" pozostawała najchętniej oglądanym serialem codziennym emitowanym od poniedziałku do piątku około godziny 18.00, utrzymując pozycję lidera pasma i wyprzedzając konkurencyjne produkcje nadawane w tym czasie przez pozostałe największe stacje telewizyjne. Wyniki potwierdzają, że serial pozostaje jednym z najmocniejszych punktów codziennej ramówki Telewizji Polsat oraz jedną z najstabilniejszych produkcji obyczajowych na polskim rynku telewizyjnym.
W czasie, gdy rynek telewizyjny mierzy się z rosnącą konkurencją platform streamingowych i zmieniającymi się nawykami odbiorców, szczególną wartość mają produkcje skutecznie przyciągające młodszą widownię. "Pierwsza miłość" pozostaje jednym z nielicznych seriali linearnej telewizji, który konsekwentnie zwiększa swoją widownię.
Nowe twarze i odważne historie. Co stoi za sukcesem "Pierwszej miłości"?
Na zainteresowanie widzów wpływają zarówno wciągające wydarzenia fabularne, jak i rozwój obsady. W ostatnich sezonach twórcy zdecydowali się m.in. na powrót Pawła Krzyżanowskiego - jednej z najbardziej wyczekiwanych postaci w historii serialu. Równolegle do obsady dołączyli aktorzy reprezentujący różne pokolenia i doświadczenia zawodowe, m.in. Mateusz Kościukiewicz, Anna Maria Sieklucka, Jacek Knap i Sylwia Gola. W kolejnym sezonie widzowie zobaczą również Rafała Królikowskiego. Nowi bohaterowie pojawiają się obok postaci obecnych w serialu od lat, otwierając kolejne możliwości fabularne i przyciągając nowych odbiorców.
Jak podkreśla producentka serialu, Monika Galiot-Salińska, sukces "Pierwszej miłości" jest efektem konsekwentnego rozwijania formuły produkcji oraz uważnego wsłuchiwania się w oczekiwania widzów.
"Rynek telewizyjny bardzo się zmienia, a o uwagę widza jest dziś trudniej niż kiedykolwiek. Dlatego nie wystarczy już sama regularność emisji. Trzeba nieustannie szukać nowych historii i nowych sposobów opowiadania. W ostatnich sezonach konsekwentnie pracowaliśmy nad tym, żeby Pierwsza miłość była serialem dynamicznym i współczesnym. Dziś dzieje się w niej więcej niż w większości seriali codziennych. Umiejętnie żeglujemy pomiędzy dramatem, kryminałem, komedią, obyczajem i telenowelą, dzięki czemu każdy odcinek przynosi widzom nowe emocje i zaskoczenia. Nie boimy się również podejmować trudnych tematów społecznych i realizować historii, które wykraczają poza schemat codziennej telenoweli" - mówiła Monika Galiot-Salińska.
"Największą satysfakcję daje nam dziś fakt, że Pierwsza miłość pozostaje ważnym elementem codzienności swoich widzów. To serial, o którym się rozmawia, którego zwroty akcji są komentowane i na którego kolejne odcinki po prostu się czeka" - dodała.
Zobacz też:
Wzorowe małżeństwo? Ukochany zdradzał ją z kobietą, którą dobrze znała







