Niepokorna Sabina
Urszula Dębska dołączyła do obsady "Pierwszej miłości" w 2008 roku. Wcielała się w Sabina Weksler. Była córką Grażyny i Karola Weklserów (w tych rolach Grażyna Wolszczak i Karol Strasburger). Początkowo jej postać sporo mieszała w życiu innych bohaterów. Niepokorna i zbuntowana nie od razu zdobyła sympatię widzów. Z czasem wyrosła z młodzieńczego buntu.
Odejście na dobre

Aktorka już w 2017 roku zrobiła sobie przerwę od grania w serialu. Wyjaśniła wtedy, że chce skupić się na pracy w teatrze. Sabina Weksler została wysłana za granicę. Niecały rok później wróciła do "Pierwszej miłości". Wszystko wskazuje na to, że teraz Dębska już na dobre pożegna się z produkcja Polsatu. O swojej decyzji poinformowała fanów na Instagramie. Wyznała przy okazji, że według pierwotnych założeń Sabinę miała grać tylko przez kilka miesięcy. W instagramowym poście zamieściła kilka zdjęć z serialu oraz podziękowała ekipie, producentom oraz fanom.
Uważam, że zmiany w życiu są potrzebne więc odchodzę mówiąc do zobaczenia ♥️ i oficjalnie żegnając się już z „Sabiną” - lubiłyśmy się ale mnie też potrafiła czasem wkurzyć
Karol Strasburger komentuje odejście Urszuli Dębskiej
Słowa Urszuli Dębskiej o rezygnacji z dalszej gry w "Pierwszej miłości" mocno zasmuciły fanów aktorki. Życzyli jej jednak powodzenia w kolejnych projektach. Aktorkę pożegnali również znajomi z planu. Najwięcej reakcji zebrał wpis Karola Strasburgera, czyli serialowego ojca Urszuli.
Córeczko moja. Sabinko - Uleńko. Masz przed sobą kawał świata do zmierzenia, ogrom marzeń do spełnienia i setki szczytów do zdobycia. Jeśli na drodze, którą wybierzesz, pojawią się do tego ludzie, dzięki którym będziesz mogła realizować swoje cele, to będzie Twój wielki sukces, którego z całego serca Ci życzę i jeśli uznasz, że w czymś będę mógł Ci doradzić, nie wahaj się do Tatusia zadzwonić. Powodzenia i dziękuję Ci za mnóstwo radości i wspomnień











