Tomasz odkryje, że Adam Kunert był kiedyś powiązany ze spółką, która podstępnie przejęła kilka hoteli, podsuwając ich właścicielom do podpisu nie wzbudzające żadnych podejrzeń dokumenty.
- Wygląda na to, że ten cwaniak realizuje tutaj ten sam scenariusz - powie Małgosi i doda, że Adam na pewno nie ma zamiaru poprzestać na pensjonacie, bo niedawno złożył Piernackiemu (Wojciech Droszczyński) propozycję kupna jego ziemi.
Zawoja uzna, że oszustwo można Kunertowi udowodnić tylko w jeden sposób - łapiąc go na gorącym uczynku. Poprosi Kubę, żeby rozpuścił plotkę, że Piernacki cały swój majątek przepisał na Ewę (Maria Pakulnis), aby - kiedy Adam zjawi się u niej z ofertą odkupienia stajni - dowiedzieć się, w jaki sposób nakłania ludzi do podpisania papierów, które potem wykorzystuje, by ich ze wszystkiego ograbić.
Tymczasem mecenas Wawrzecki (Piotr Borowski) poradzi Małgosi i Konradowi (Piotr Grabowski), by skontaktowali się z innymi ofiarami Kunerta.
- Musimy namówić tych ludzi na wystąpienie z pozwem zbiorowym - stwierdzi.
Konrad spotka się z kobietą, której Adam pozbawił dorobku całego życia.
Kunert poinformuje byłą właścicielkę pensjonatu, że zwolnił Wronę (Joanna Fertach) i zatrudnił Magdę (Laura Breszka).
- Odmładzamy personel - zażartuje. Tomasz zaproponuje Małgosi, by przeniosła się do leśniczówki...
- To by oznaczało kapitulację, a ja się nie poddam. Musimy bronić rozlewiska do końca - usłyszy.
Marysia (Olga Frycz) dowie się, że Kuba przyjął posadę menadżera pensjonatu. Matka zdradzi jej, że to część wymyślonego przez Zawoję planu.
- Tak naprawdę Kuba pracuje dla nas - powie córce.
Czy Tomasz zdobędzie dowód na to, że Adam jest oszustem...
Przypominamy, że na premierowe odcinki "Pensjonatu nad rozlewiskiem" TVP1 zaprasza w każdy wtorek o godzinie 21.35.





