David Duchovny: Niezapomniany Fox Mulder
Wielu aktorów, którzy dziś zaliczają się do największych gwiazd Fabryki Snów, początkowo miało problem z zaistnieniem w branży filmowej. Znane są historie aktorskich talentów, które były konsekwentnie niedoceniane przez producentów i reżyserów castingów. W wielu przypadkach wystarczyła jedna wyrazista rola, by przekonać do siebie filmowców i podbić serca widzów.
Dla Davida Duchovnego taką przełomową rolą był niewątpliwie charyzmatyczny i nieco ekscentryczny agent FBI Fox Mulder, który badał zjawiska paranormalne w kultowym serialu "Z Archiwum X". Za kreację, która zagwarantowała mu ogromną popularność, Duchovny otrzymał pierwszy w karierze Złoty Glob i dwie nominacje do nagrody Emmy.
Zobacz też: Megan Fox w szokującej sesji z chłopakiem
David Duchovny: Początki kariery
Jego początki w Hollywood były jednak trudne, o czym aktor opowiedział w programie "The Ellen DeGeneres Show". Jak ujawnił, na castingach wielokrotnie spotykał się z odmową - m.in. wówczas, gdy ubiegał się o rolę w słynnym familijnym sitcomie "Pełna chata".
"To były moje początki w Los Angeles, dlatego chodziłem na każdy możliwy casting. Wylądowałem na przesłuchaniu do +Pełnej chaty+. Wcieliłem się wtedy w różne postaci, ale najwyraźniej nie pasowałem do żadnej z nich. Producenci nie potrafili wymyślić, jak mnie wykorzystać. To było spore rozczarowanie" - zdradził Duchovny.
Serial "Pełna chata" zadebiutował w telewizji w 1987 roku i doczekał się ośmiu sezonów. Produkcja opowiadała o perypetiach mężczyzny, który po niespodziewanej śmierci żony wychowuje trzy córki z pomocą szwagra i najlepszego przyjaciela. W obsadzie znalazły się m.in. 9-miesięczne wówczas siostry Ashley i Mary-Kate Olsen, dla których występ w serialu był początkiem aktorskiej kariery.
Zobacz więcej:









