"Outlander: krew z krwi": wraca popularny serial
Wystartował drugi sezon serialu "Outlander: krew z krwi". Już pierwszy odcinek był pełen zwrotów akcji i w wielu aspektach zaskoczył widzów. Takiego obrotu spraw wierni fani raczej się nie spodziewali.
Brian (Jamie Roy) i Ellen (Hariett Slater) muszą ponownie zmierzyć się z polityką klanów, a jakby tego było mało niedługo rozpocznie powstanie jakobickie z 1715 roku. Z kolei Henry (Jeremy Irvine) oraz Julia (Hermione Corfield) starają się wrócić do swoich czasów, co nie do końca się im udaje, a Henry zostaje postawiony w bardzo niebezpiecznej sytuacji.
"Outlander: krew z krwi": nakręcono kilka wersji jednej sceny
W rozmowie z magazynem Town & Country wcielający się w Henry'ego Jeremy Irvine wyjawił, że nakręcono kilka wersji sceny, w której jego bohater przemieszcza się w czasie. Ich realizacja miała miejsce podczas kręcenia finałowego odcinka pierwszej serii, jednak aktorzy do końca nie wiedzieli, którą z nich wybiorą twórcy aż do finałowego montażu - czytamy.
"Wydaje mi się, że nakręciliśmy każdą możliwą kombinację" - mówi Irvine. "Taką, w której przechodzimy wszyscy, albo nikt, albo osobno. To była miła niespodzianka. Spodziewałem się jednak, w którą stronę idzie historia, kiedy poszedłem przymierzyć kostiumy do drugiego sezonu i nie były to stroje z XVIII wieku".
Jak wiemy, Henry przeniósł się w czasie do 1924 roku, dwanaście miesięcy po tym, jak wraz z Julią trafili do XVIII-wiecznej Szkocji.
Co kolejne rozstanie z mężem oznacza dla Julii?
"Znalazła się w punkcie wyjścia" - opowiada Town & Country Hermione Corfield. "Starała się tak bardzo o w końcu miała nadzieję na powrót do Claire i Henry'ego, a kiedy ta spełżła na niczym, znowu znalazła się na samym dnie".
"Outlander: krew z krwi": prequel kultowego romansu
"Outlander: krew z krwi", prequel bijącego rekordy "Outlandera" (którego emisja zakończyła się maju 2026 roku), przedstawia historię rodziców Jamiego (Sam Heughan), Ellen MacKenzie i Briana Frasera oraz rodziców Claire (Caitriona Balfe) - Julii Moriston i Henry'ego Beauchampa.
Zobacz też: Kryminał, który podbił serca widzów. Twórcy hitu Netfliksa uchylają rąbka tajemnicy









