Tak bardzo, że wraz z innym uczniem tej samej szkoły, decydują się na najbardziej radykalną ucieczkę od rzeczywistości. Badająca sprawę policja natyka się i na nielegalne używki, i na mijających się z prawdą rodziców, ale wydaje się, że sedno problemu leżeć gdzie indziej. Prowadzący własne śledztwo o. Mateusz, w krzywdzonych przez rówieśników uczniach, widzi samego siebie sprzed lat i to pozwala mu zrozumieć istotę problemu. Nagranie znalezione w telefonie jednego z uczniów, rzuca nowe światło na problem okrucieństwa wśród nastolatków. Natalia tymczasem angażuje się w sprawy sercowe samotnej koleżanki tak bardzo, że nieświadomie odkrywa dużo większą miłosną aferę.






