Pracownik marketu Jan Popielak (Piotr Grabowski) wyładowuje artykuły na półkę. Popielak specjalnie potrąca nogą puszkę stojącą na samym dole piramidy, która rozwala się z hukiem. Winę bierze na siebie pracownica Marzena Jaworska (Barbara Kałużna). Tymczasem policjanci dostają wezwanie do marketu, do ciężko pobitego Pingwina. Ofiarę pod stertą kartonów znalazł ochroniarz. Nocul przesłuchuje kierownika sklepu. Gryka (Andrzej Andrzejewski) twierdzi, że nic nie zginęło ze sklepu. Roztrzęsiona Marzena rozmawia z Mateuszem, informuje, że Pingwin wybierał się na plebanię, ale nie zdążył. Policjanci zabezpieczają w telefonie ofiary SMS z pogróżkami. Nadawcą jest zwolniony z pracy Roman Kaziuk (Arkadiusz Detmer). W szpitalu zjawia się zaniepokojona Agnieszka Fornal (Agnieszka Warchulska), żona dyrektora sklepu (Jacek Rozenek). Mateusz ustala, że Pingwin miał haki na ochroniarza sklepu i kierownika.






