"Na sygnale" to polski serial obyczajowo-medyczny emitowany od 2014 roku, pokazujący kulisy pracy ratowników medycznych i lekarzy. Każdy odcinek łączy dynamiczne akcje ratunkowe z życiem prywatnym bohaterów, ich relacjami i emocjonalnymi dylematami. Serial zdobył popularność dzięki dynamicznemu scenariuszowi, lekkiemu humorowi i charakterystycznym bohaterom.
Polacy pokochali "Na sygnale"
W jedną z bohaterek, doktor Beatę Górską, wciela się aktorka Justyna Sieniawska. Artystka w rozmowie z Interią podkreśliła, jak serial ewoluuje na przestrzeni lat. "Bardzo się cieszę, widząc, jak się rozwijamy: scenariuszowo, kompozycyjnie, objętościowo i planowo, bo coraz więcej mamy tych obiektów. Kocham ten serial. To jest nasz dom i czujemy się tam znakomicie" - wyznała.
Zdradziła również, że po tylu odcinkach scenarzyści wciąż potrafią ją zaskoczyć. "Za każdym razem jestem zaskoczona, dlatego że nasze losy tak ewoluują i się zmieniają, że to, co wydaje się niemożliwe, staje się możliwe. Mnie czekają teraz rzeczy, które nie miały miejsca od samego początku dla mojej postaci, więc czuję się jakby to było nowe rozdanie i nowy początku. Myślałam, że urodzenie bliźniaków to będzie coś, a okazuje się, że czekają mnie dużo większe wyzwania".
Co Justyna Sieniawska najbardziej docenia w swojej bohaterce?
Nie da się ukryć, że Beata Górska przyciąga uwagę widzów. "To, co bardzo chciałam przemycić to to, że ona jest damą" - wyznała Justyna Sieniawska. Aktorka zdradza, że bardzo zależało jej, by niezależnie od sytuacji jej postać była postrzegana jako elegancka. "Ona ma zawsze taki rys, element" - dodaje odtwórczyni roli lekarki.
Sieniawska podkreśla także, że sukces serialu twórcy zawdzięczają widzom. "Bardzo państwu dziękuję, dlatego że nikt nie przypuszczał, że ten serial stanie się tak popularny i lubiany" - mówi.
Zobacz też: Ten zagraniczny serial to największy hit TVP. Kto by się spodziewał?










