Na dyżurze młoda lekarka zajmuje się z kolei nastolatkiem, który trafia do szpitala po ostrej bójce i pod wpływem narkotyków. Tymczasem Tadek wciąż martwi się o Martynę, która uparcie odmawia poddania się badaniom i ewentualnemu leczeniu raka. Ojciec dziewczyny błaga Boruckiego, by nakłonił ją do powrotu do szpitala. Wyjawia lekarzowi, jak ten bardzo się jego córce podoba i sugeruje, że powinien umówić się z chorą na "randkę".






