"Na dobre i na złe": Odcinek 845. Prokurator przyciśnie Michała
- Szukam słabych punktów... Musimy wystąpić o innego biegłego. I zająć się pana zwolnieniem z tymczasowego aresztu!
Kilka godzin później oboje czeka bolesna niespodzianka, bo pierwsze starcie w sądzie wygra prokurator.
- Według prokuratury i zebranych przez nią dowodów Michał Wilczewski działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Piotra Korbana... Sąd przychyla się do wniosku prokuratury o zmianę kwalifikacji czynu na art. 148, czyli zabójstwo.
- Co?... Pani mecenas, co się dzieje?!
- To jakiś żart! Ja jestem niewinny!
- Będziemy się odwoływać...
- Wracam do aresztu? Jakim prawem?! - Sąd upomina oskarżonego!

"Na dobre i na złe": Odcinek 845. Układ z "Bananem" zrujnuje Michała?
Zobacz również:
Na tym problemy Wilczewskiego jednak wcale się nie skończą. Siekierski zawrze po cichu układ z innym oskarżonym - o pseudonimie "Banan" - proponując mężczyźnie łagodniejszy wyrok w zamian za szpiegowanie w areszcie Michała.
- Tu masz listę pytań. Naucz się na pamięć. Zadasz Wilczewskiemu te pytania, tylko tak, żeby się nie połapał... Jak na wszystkie odpowie, to pogadamy. - "Czym jest błąd lekarski" ... Mam go zapytać, czym jest błąd lekarski?
- Czym według niego jest błąd lekarski... Naucz się całej listy, tam są różne pytania...
"Banan" ochoczo życzenie prokuratora spełni... I gdy tylko Wilczewski wróci z sądu, od razu zacznie "przyjacielską" rozmowę. - Może jednak... popełniłeś jakiś błąd? - Nie!
- A co to według ciebie jest... błąd lekarski?
- Nie wiem, nic teraz nie wiem... Czasami są takie sytuacje, że coś zrobisz, nie wiem, dwie sekundy za późno i... - I co?
- I nic! Skąd masz to wiedzieć? Czasami tego nie wiesz... Chcesz zrobić jak najlepiej, walczysz do końca - nawet w beznadziejnej sytuacji... - Czyli to... niewiedza? - Nigdy nie możemy wiedzieć wszystkiego, to niemożliwe!










