Marek zabiera cudzoziemkę do biura, by tam razem z Malanowskim naradzić się, co dalej. Jeszcze przed powrotem szefa w biurze zjawia się policjant w asyście lekarki. Informuje Marka, że dziewczyna uciekła rano ze szpitala psychiatrycznego, cierpi na urojenia i może być niebezpieczna. Marek oddaje Wietnamkę w ręce policji. Gdy jednak Marek próbuje skontaktować się ze szpitalem i upewnić się o stan dziewczyny, dowiaduje się, że w szpitalu nie odnotowano ostatnio żadnej ucieczki. Wygląda na to, że Wietnamkę uprowadzili z biura "Malanowski i Partnerzy" przebierańcy. Detektywi natychmiast postanawiają naprawić niezawiniony błąd. Szybko okazuje się, że kilka miesięcy temu w tej samej okolicy również znaleziono błąkającą się przy poboczu egzotyczną piękność. Pojawia się podejrzenie, że w jednej z podwarszawskich willi gangsterzy wpadli na wyjątkowo nieludzki pomysł na biznes. Gdy Ania podstępem dostanie się do fortecy gangsterów, również jej życie zawiśnie na włosku.



