Zanim Christina Hendricks zagrała w "Mad Men", miała kłopot z dostaniem roli. Producenci twierdzili, że... ma zbyt krągłą sylwetkę, zbyt duży biust i zbyt intensywny kolor włosów!
- Lubię swoje ciało - twierdziła zawsze aktorka, którą wiele razy krytykowano za zbyt obfite kształty.
Dziś Hendricks mówi o problemie otwarcie, podkreślając, że takie uwagi to element dyskryminacji kobiet w Hollywood.
Takie przedmiotowe traktowanie pań pół wieku temu to jeden z tematów serialu "Mad Men". Jak się okazuje, nadal jest aktualny...

AJ








