Karol Strasburger: Aktor i prezenter
Zobacz również:
Karol Strasburger w młodości uważany był za amanta, a jego kariera filmowa świetnie się rozwijała. Aktor i prezenter prowadził też dość burzliwe życie... uczuciowe. Miał już za sobą małżeństwo ze swoją koleżanką po fachu Barbarą Burską, a jego drugą żoną była Irena Strasburger.
Karol Strasburger poślubił Irenę w 1981 roku. Przez 32 lata - aż do jej śmierci (przez dwa lata walczyła z białaczką) - byli uważani za małżeństwo idealne, choć nie doczekali się dzieci.

Kiedy Irena odeszła, 66-letni wówczas Karol Strasburger był pewny, że nigdy już nie pokocha żadnej kobiety. Kilka lat po tym, jak został wdowcem, zapałał uczuciem do swojej menadżerki, Małgorzaty Weremczuk. Kilka miesięcy po ślubie urodziła się córka pary, Laura.

Narodziny dziecka odmieniły ich życie
Narodziny dziecka całkowicie odmieniły życie aktora i jego żony. Na łamach magazynu "Viva" Małgorzata Strasburger stwierdziła:
"Jako rodzice dowiadujemy się o sobie ciągle nowych rzeczy. Zwykle potrafiłam się zajmować kilkoma sprawami naraz, żyłam energicznie, szybko. A teraz wszystko stało się niezaplanowane, bo to Laura jest najważniejszym punktem naszego życia".
Rodzina jest najważniejsza
Ich związek przykuł uwagę mediów od samego początku, jednak para nie przejmowała się komentarzami "życzliwych", którzy nie wierzyli w ich miłość. Budowali po prostu swoją rodzinę, a w rozmowach z prasą rozprawiali się z nieprawdziwymi doniesieniami.
"Oboje stwierdziliśmy, że jeżeli zaczynamy coś razem, to od początku. Uśmiechem, szczęściem, radością. Wszystko to stało się w sposób naturalny, bez zaklinania rzeczywistości. I nikt nie będzie nam wciskał czy kombinował, że to moja żona "chwyciła" mnie na dziecko, dzięki czemu miała coś zyskać. Ale co tak naprawdę zyskała? Poza ogromem szczęścia - nieprzespane noce, notoryczne zmęczenie, wycofanie się z towarzyskiego życia, walka z emocjami, nauka akceptacji swojego ciała od nowa, bycie matką i ojcem jednocześnie, gdy ja pracowałem?" - mówił w "Vivie" Karol Strasburger.
Narodziny córki zmieniły priorytety gospodarza "Familiady". Karol Strasburger, choć może przebierać w propozycjach, teraz nowe oferty uważnie selekcjonuje, a na plan wyjeżdża, kiedy po prostu jest do tego zmuszony. Żona i córka są dla niego najważniejsze.
Humor, dystans i "ranking tatusiów"
W wywiadzie z "Vivą" Karol Strasburger przyznaje też ze śmiechem, że córka rozpoznaje go w telewizji i na okładkach gazet.
"To przyjemne, gdy dziecko mnie rozpoznaje na ekranie. Pewnie nie ma świadomości czym się zajmuje. Świadomość tego nastąpi pewnie za rok albo za dwa" - dodaje na łamach magazynu.
Karol i Małgorzata Strasburgerowie odnoszą się do kolejnych doniesień mediów na temat różnicy wieku w ich związku (dzieli ich 37 lat) oraz późnego ojcostwa aktora ze sporym dystansem.
"Istnieją zresztą rankingi tatusiów, którzy zasmakowali ojcostwa w późnym wieku, i stało się to ostatnio modnym tematem na portalach lifestyle’owych. Loleczku, mam dobrą wiadomość - jesteśmy na podium" - mówi Małgorzata Strasburger.









