Wizyta Joanny (Dominika Sakowicz) w Grabinie przeleje czarę goryczy. Paweł, który będzie świadkiem bolesnej konfrontacji matki z kochanką Artura, nie zdoła opanować emocji. Zamiast do apteki, jak powie Marii, pojedzie prosto do przychodni.
"M jak miłość": Odcinek 1947. Paweł rozprawi się z Arturem
Rogowski będzie sam w gabinecie, gdy nagle wpadnie do niego wściekły Zduński.
- Paweł? - zdąży tylko powiedzieć zaskoczony Artur.
Zduński bez słowa złapie go za koszulę i przyciśnie do ściany.
- Ty draniu! - rzuci mu prosto w twarz.
W ostatniej chwili do gabinetu wbiegnie Agnes. Natychmiast odciągnie Pawła i zasłoni sobą ojca.
Zobacz również:
- Paweł, Boże…! Co ty robisz? Paweł?! - zawoła przerażona.
Widząc, że Zduński nadal nie odpuszcza, bliska łez spojrzy mu w oczy.
- Proszę cię - wyszepcze.
Dopiero wtedy Paweł zdoła nad sobą zapanować. Rzuci Rogowskiemu pogardliwe spojrzenie i wyjdzie.
"M jak miłość": Odcinek 1947. Artur przyzna, że zasłużył
Rogowski nie będzie miał do Pawła pretensji. Przeciwnie - gdy zostanie sam z córką, przyzna, że rozumie jego reakcję.
- Niepotrzebnie mnie broniłaś, zasłużyłem - stwierdzi cicho.
Agnes nie zaprzeczy. Z żalem spojrzy na ojca, po czym również wyjdzie z gabinetu.
Chwilę później dołączy do Pawła, który będzie czekał w samochodzie przed przychodnią. Zduński przyzna, że Maria nie ma pojęcia, dokąd naprawdę pojechał.
- Myśli, że pojechałem do apteki… Nawet nie wiedziałem, czy… on tu będzie - wyzna.
Po chwili zada Agnes pytanie, które będzie go dręczyło.
- Wiedziałaś o wszystkim?
- Tak… Marysia prosiła, żebym nic nie mówiła - przyzna córka Rogowskiego.

"M jak miłość": Odcinek 1947. Agnes nie wybaczy ojcu zdrady
Agnes nie spróbuje usprawiedliwiać Artura. Przeciwnie - jasno da Pawłowi do zrozumienia, że sama nie potrafi pogodzić się z tym, co zrobił.
- Nie będę Artura bronić, zachował się jak palant… Nie mogę mu tego darować, chociaż to mój ojciec - powie.
Po chwili głos zacznie jej się łamać.
- Ja… Paweł, ja… pokochałam waszą rodzinę jak własną, a Artur jednym ruchem rozwalił to wszystko.
Paweł nie znajdzie słów pocieszenia. Sam będzie miał poczucie, że jego rodzina rozpada się na kawałki, a on nie może zrobić nic, by temu zapobiec.
- Super… jeszcze i to… Jakby… ktoś rzucił na nas klątwę. Wszystko jest nie tak, jak powinno być… Mam dość… cholera, tej bezradności, tego, że nie mogę nic zrobić, niczego naprawić... ani cofnąć - wyzna.
Agnes także nie będzie wiedziała, co odpowiedzieć. Oboje na chwilę zamilkną. W końcu dziewczyna wyciągnie rękę i mocno ściśnie dłoń Pawła.
Czy dramat Marii jeszcze bardziej zbliży do siebie Pawła i Agnes? I co zrobi Zduński, gdy emocje opadną, a przyjdzie czas na kolejną rozmowę z Arturem?

"M jak miłość": Odcinek 1947. Kiedy i gdzie oglądać?
TVP2 wyemituje 1947. odcinek "M jak miłość" w poniedziałek 12 października o godz. 20:50.






