Przesłuchanie Pauliny od początku będzie przebiegało w niezwykle napiętej atmosferze.
"M jak miłość": Odcinek 1939. obrońca Jabłońskiego zaatakuje Paulinę
Adwokat Igora zacznie wypytywać kobietę o dostatnie życie, jakie prowadziła dzięki mężowi.
- Czy w czasie małżeństwa z oskarżonym pracowała pani zawodowo? - zapyta.
- Nie. Mąż nie chciał, żebym pracowała… - odpowie Paulina.
- A więc przez trzy lata w pełni korzystała pani z życia na wysokim poziomie, które zapewniał pani mąż? - nie ustąpi prawnik.
Paulina niechętnie to potwierdzi. Obrońca natychmiast wykorzysta jej odpowiedź, by podważyć wiarygodność zeznań. Zapyta, dlaczego nie odeszła od Igora, skoro wiedziała o jego działalności.
- Próbowałam odejść, złożyłam pozew o rozwód - wyjaśni kobieta.
"M jak miłość": Odcinek 1939. na sali rozpraw wróci temat romansu z Budzyńskim
Prawnik Jabłońskiego przypomni, że pierwszy pozew rozwodowy Pauliny został wycofany przez Andrzeja Budzyńskiego. Następnie niespodziewanie poruszy temat dawnej relacji łączącej świadka z jej pełnomocnikiem.
- Czy to prawda, że przed laty pozostawała pani z mecenasem Budzyńskim w relacji intymnej? - zapyta.
Andrzej zesztywnieje, czując na sobie lodowate spojrzenie Jabłońskiego. Paulina nie pozwoli jednak, by pytanie wyprowadziło ją z równowagi.
- Moja relacja z mecenasem Budzyńskim przed laty nie ma żadnego związku z tą sprawą… - odpowie stanowczo.
Obrońca spróbuje następnie zasugerować, że Paulina celowo wycofała pozew i czekała, aż jej mąż zostanie aresztowany. Kobieta zacznie się gubić, spuści wzrok i rozpaczliwie spojrzy w stronę Budzyńskiego.
"M jak miłość": Odcinek 1939. Kamil stanie w obronie Pauliny
Gdy obrońca zakończy przesłuchanie, do działania przystąpi Kamil. Poprosi sąd o zgodę na zadanie Paulinie dodatkowych pytań, dzięki którym kobieta będzie mogła wyjaśnić motywy swojego postępowania.
Paulina przyzna, że niedługo po ślubie zauważyła, iż jej mąż prowadzi podejrzane interesy. Początkowo była jednak zbyt zakochana i naiwna, by zdobyć się na odejście. Dopiero gdy poznała prawdę o jego działalności, postanowiła wystąpić o rozwód.
- Dlaczego zgłosiła się pani akurat do mecenasa Budzyńskiego? - zapyta Kamil.
- Bo wiedziałam, że jest uczciwym człowiekiem. I nie da się mojemu mężowi przekupić. Ani zastraszyć - odpowie Paulina.
Kobieta wyzna też, że przez długi czas nadal kochała Igora. Choć nie mogła już z nim żyć, nie chciała przyczynić się do jego aresztowania.
"M jak miłość": Odcinek 1939. Jabłoński wyzna Paulinie miłość. Chwilę później usłyszy wyrok
Po zakończeniu przesłuchania Jabłoński niespodziewanie wstanie i zwróci się bezpośrednio do żony.
- Nigdy nie uwierzę, że już mnie nie kochasz - oznajmi, patrząc jej w oczy.
Sędzia natychmiast przerwie oskarżonemu i przypomni, że ma on prawo jedynie zadawać pytania, a nie wygłaszać komentarze.
W finale procesu sąd uzna Jabłońskiego za winnego i wymierzy mu karę łączną dożywotniego pozbawienia wolności. Kamil z ulgą wypuści powietrze, Werner uśmiechnie się z satysfakcją, a Paulina z trudem zapanuje nad emocjami.
Po rozprawie kobieta przyjdzie na kolację do Budzyńskich. Czy wyrok pozwoli jej wreszcie zamknąć najtragiczniejszy rozdział życia?
"M jak miłość": Odcinek 1939. Kiedy i gdzie oglądać?
TVP2 wyemituje 1939. odcinek "M jak miłość" w poniedziałek 14 września o godz. 20.50.








