Przypomnijmy, że mecenas Rotkiewicz będzie próbował porozmawiać z Budzyńskim o jego rzekomym prześladowaniu Malickiej, ale zrobi to na tyle nieudolnie, że ten uzna, iż kolega ze studiów jest po prostu wścibski.
Zirytuje się tym wprawdzie, ale nadal nie będzie zdawał sobie sprawy z tego, że Julia opowiada o nim niestworzone historie, by go skompromitować i zniszczyć - zarówno jako członka palestry, jak i człowieka.
"M jak miłość" po wakacjach: Odcinek 1735. Budzyński gorzko tego pożałuje
Przed opóźniającą się rozprawą Rotkiewicz wspomni Andrzejowi i Julii o swojej ciężarnej żonie.
- A właśnie, jak Iga się czuje? Kiedy ma termin? - kurtuazyjnie zapyta Budzyński.

- Za dwa tygodnie. I powiem ci, że umieram ze strachu. Mam być przy porodzie, a to mój pierwszy raz - usłyszy w odpowiedzi.
Zobacz również:
- Czeka mnie prawdziwe wyzwanie. Ale cóż, raz się żyje. Najważniejsze, żeby wszystko poszło dobrze. Córka to było nasze wielkie marzenie. Tak długo na nią czekaliśmy - westchnie szef Malickiej.
Temat rozmowy sprawi, że Julia będzie o krok od załamania. Sama przecież niedawno straciła dziecko, które nosiła pod sercem. Ze stresu mocno zaciśnie dłonie na torebce.
- Przepraszam, za chwilę wrócę - powie kompletnie rozbita prawniczka, po czym uda się do toalety.

Zakłopotany Andrzej w myślach przeklnie się za swoje głupie, kompletnie nieprzemyślane pytanie.
"M jak miłość" po wakacjach: Odcinek 1735. Malicka dostanie ataku paniki
Tymczasem Malicka z impetem wejdzie do łazienki, zamknie drzwi i całym ciałem oprze się o nie, próbując uspokoić oddech. Będzie bardzo zdenerwowana, na granicy ataku paniki. Po chwili plecami osunie się po drzwiach, kucnie i skuli się w sobie.
Jaką zemstę na Budzyńskim obmyśli, by zrzucić go z piedestału i zhańbić jego dobre imię?

"M jak miłość" po wakacjach: Odcinek 1735. Kiedy i gdzie obejrzeć?
Zdradzamy, że 1735. odcinek "M jak miłość" zostanie wyemitowany w poniedziałek 28 sierpnia o godzinie 20.55 w TVP2.







