- Kto to? - Syn znajomego moich rodziców.
- Wyglądacie na całkiem nieźle zaprzyjaźnionych...
- Jesteś zazdrosny? No wiesz... Naprawdę nie masz o kogo!
- Mam... O ciebie. Myślisz, że mnie jest łatwo? Że nie chciałbym być z tobą każdego dnia? Że się nie zastanawiam, co się tu u ciebie dzieje, kogo poznałaś...?
"M jak miłość": Odcinek 1664. Basia stanie po stronie ukochanego?
Zobacz również:
Kilka godzin później młodzi za to wpadną na siebie na ekologicznej demonstracji - w obronie sadów wokół Grabiny i przeciwko budowie kliniki Nieśpielaka. A gdy Jaszewski zacznie robić na manifestacji zdjęcia, Antek - stając w obronie ojca - zgłosi weto.
- A ty tak w ogóle to masz zgodę na fotografowanie?
- Odczep się... Spadaj! Od słowa do słowa obaj chłopcy zaczną się przepychać... i nagle aparat Dawida upadnie na ziemię - tak pechowo, że rozbije się jego obiektyw.
Jaszewski, wściekły, rzuci się na rywala z pięściami i obu juniorów rozdzieli dopiero lokalna policja.
- Ten gość rozbił mi aparat!
- Ja tylko grzecznie poprosiłem, żebyś przestał fotografować mojego ojca... Jesteś dziennikarzem?

- Ten aparat kosztował kupę forsy!
- Więc powinieneś bardziej na niego uważać...
- Będziesz musiał oddać mi kasę!
- Jasne...
A Rafał, by spór zakończyć, zwróci się do jedynego bezstronnego świadka zdarzenia... czyli Rogowskiej.
- Dość! Basiu, widziałaś tę sytuację... Jak było naprawdę? Czy nastolatka powie prawdę - nawet, jeśli zrani tym ukochanego?
"M jak miłość": Odcinek 1664. Gdzie i kiedy oglądać?
1664., przedostatni odcinek "M jak miłość" już w poniedziałek 30 maja o 20:55 w TVP2!








