"M jak miłość": Odcinek 1601. Majka nachodzi Frankę!
Majka nadal będzie tułać się po Warszawie i kręcić wokół zarządzanej przez Frankę knajpy należącej do Kingi (Katarzyna Cichopek-Hakiel), obserwując z oddalenia góralkę w towarzystwie Pawła. Nie ujdzie to uwadze narzeczonej Zduńskiego, która w końcu podejdzie do Chojnackiej i otwarcie zapyta o jej intencje.
- Dlaczego wtedy do mnie przyszłaś? Musiałaś mnie śledzić, żeby wiedzieć, gdzie mieszkam... Powiedz mi po prostu, o co ci chodzi. Szczerze i wprost - zagai Janikówna.
- Co mam powiedzieć? Ostatnio nieźle dostałam po dupie, a ty jedna potraktowałaś mnie po ludzku i chciałam ci po prostu za to... podziękować - skłamie Majka.
Zobacz również:
"M jak miłość": Odcinek 1601. Franka zaproponuje Majce pracę!
Franka nieoczekiwanie zapyta Chojnacką, czy nie chciałaby sobie dorobić.
- Drobne prace - sprzątanie, mycie okien, żadna wielka kasa, bo nas na to nie stać, walczymy o przetrwanie jak każdy, ale zawsze to jakiś grosz...
- Dzięki za propozycję, zastanowię się... - odpowiedź Chojnackiej mocno zaskoczy Janikównę.
Wieczorem Majka jednak wróci - tym razem, gdy w lokalu będzie także Zduński. Wtedy Franka pozna całą prawdę...






