"M jak miłość": Andrzej znalazł się w potrzasku
Od czasu wyjazdu do Wrocławia, podczas którego zamroczeni sporą ilością alkoholu, Julia i Andrzej, wylądowali razem w łóżku, życie Budzyńskiego przeistoczyło się w koszmar. Mężczyzna wpadł w spiralę kłamstw. Nie dość, że nie powiedział żonie o zdradzie to dodatkowo pozwolił, by do skoku w bok przyznał się Kamil, co wygenerowało jeszcze większe problemy.
Zobacz również:
W jednym z ostatnich odcinków natomiast okazało się, że do wyrzutów sumienia, jakie targają prawnikiem, dojdzie kolejna kłopotliwa sytuacja. Julia wyzna bowiem, że spodziewa się dziecka i to właśnie Budzyński jest jego ojcem. Przerażony i coraz bardziej zdesperowany Andrzej nie będzie ukrywał niechęci do kochanki i zapowie jej, że nie będzie się z nią kontaktował dopóki nie zrobi badań na ojcostwo.
- Chcę mieć gwarancję, że to jest moje..., że jestem ojcem dziecka. Dopóki nie zrobisz badań, nie chcę już rozmawiać na ten temat - zapowie.
Czy Andrzej faktycznie jest ojcem dziecka Julii? Tego dowiemy się zapewne już po wakacjach.

"M jak miłość": Kiedy i gdzie oglądać?
Premierowe odcinki "M jak miłość" emitowane są w poniedziałki i wtorki o 20.55 w TVP 2.








