Anna Mucha to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych i najbardziej zapracowanych kobiet w polskim show biznesie. Od pewnego czasu jest nie tylko aktorką, ale także producentką spektakli teatralnych.
Twierdzi, że udała się jej nie lada sztuka: funkcjonuje na warunkach, które sama dyktuje, a w dodatku daje pracę swoim koleżankom i kolegom po fachu!
Dziś już nie muszę czekać na telefony. Sama je wykonuję
Anna Mucha: Latami widziano w niej tylko "kontrowersyjną seksbombę"
Odtwórczyni roli Magdy w "M jak miłość" wie, jak walczyć o swoje i... o innych.
Jestem dumna, że potrafię głośno mówić choćby o nierówności wynagrodzeń. Jako producentka mogę decydować o stawkach i chcę, by były równe dla kobiet i mężczyzn
Anna Mucha nie wyklucza, że w przyszłości, gdy będzie już na emeryturze, zajmie się walką o prawa kobiet.
Pójdę na barykady! Myślę, że będę na tych barykadach godnie reprezentowała nie tylko kobiety, ale przede wszystkim zdrowy rozsądek
Dodała, że od dawna już koncentruje się głównie na przyszłości, zamiast "międlić" przeszłość.
Aktorka jest przekonana, że kobiety – częściej niż mężczyźni – upychane są w różnych szufladkach. Ona sama była kiedyś więźniarką szuflady z napisem "kontrowersyjna seksbomba", co znacznie ograniczało wachlarz proponowanych jej ról.
Przed tytułem seksbomby nie będę się absolutnie bronić. Seks przeminie, bomba zostanie... i to mi bardzo pasuje!
Anna Mucha: Na Woronicza próbowano jej zakneblować usta?
Anna Mucha jeszcze niedawno była jedną z najjaśniej świecących gwiazd TVP. Często gościła w "Pytaniu na śniadanie", występowała jako jurorka w show "Dance, dance, dance", mówiło się, że ma wielkie szanse zająć miejsce wyrzuconej z hukiem z telewizji Barbary Kurdej-Szatan i zostać "twarzą" Telewizji Polskiej.
Dziś istnieje w TVP jedynie jako Magda w realizowanym przez zewnętrznego producenta serialu "M jak miłość".
Aktorka zdradziła właśnie w rozmowie z magazynem "Party", że z telewizji "wyleciała" z powodów... politycznych.
Mimo zapowiadanej szerokiej współpracy, dobrych recenzji i pochwał za swoją pracę zostałam z telewizji wyrugowana. Tylko dlatego, że moje poglądy były nie po linii partii
Anna Mucha nie kryje, że próbowano jej na Woronicza zakneblować usta, ale nie pozwoliła na to i słono za to zapłaciła.
Wolę iść spać z czystym sumieniem i pustym żołądkiem, niż rano ze wstydu nie móc spojrzeć sobie w lustro

Zobacz też:
Ania Starmach przeszła metamorfozę. Co za zmiana!
Małgorzata Socha zachwyca na nowym zdjęciu!
Mama Ani Przybylskiej we wzruszającym wyznaniu. Tak upamiętnia córkę








