W tym samym czasie Andżelika próbuje zrozumieć, czy Naomi, przynosząc rzecz wykonaną przez porwanego Igorka, zasugerowała wreszcie, gdzie jest chłopiec. Mariusz wchodzi prosto do siedziby Marcelego i jego sekty. Do lombardu trafia student socjologii, który kupuje laskę dla niewidomego, by sprawdzić, kto chętniej pomaga - bogatsi czy ubożsi. Niespodziewanie ojciec Andżeliki, Bogdan, pyta o porwanego wnuczka Marcinka, co wprawia ją w osłupienie. Policjanci Beton i Babula docierają do matki podpalaczy lombardu.

