W "Borowiku" impreza trwa w najlepsze. Gdy Bogdan chce zamknąć lokal, rozbawieni obrońcy natury przenoszą się do leśniczówki Konrada. Tymczasem Krzysztof oznajmia Katarzynie, że nie udało mu się odnaleźć Poli. Następnie rozmawia z matką (Monika Jóźwik), która uspokaja go i jednocześnie wytyka synowi popełniane przez niego błędy wychowawcze. Kiedy Pola mimo wcześniejszych ustaleń nie wraca nad ranem do domu, Wanda i Krzysztof jadą pod adres, który dziewczyna pozostawiła babci. Okazuje się, że pijana Pola nocowała na squacie. Wanda postanawia zamieszkać z krewnymi i otoczyć wnuczkę należytą opieką. Artur jest szczęśliwy, że ukochana przeczytała jego listy miłosne. Nie spodziewa się jednak odpowiedzi, którą przygotowała dla niego Beatka.






