Serialowa "Lalka" nie będzie dla maturzystów w pełni wiarygodnym materiałem źródłowym. Producenci od początku zapowiadali bowiem, że tytuł nie będzie wierną adaptacją dzieła Prusa, lecz oddającą hołd oryginałowi współczesną reinterpretacją historii Stanisława i Izabeli. Twórcy nie boją się eksperymentować z różnymi gatunkami, łącząc elementy dramatu, tragikomedii, romansu i kryminału.
"Lalka": Polacy spierają się o serial
Serial Pawła Maślony ("Kos") na pierwszym planie umieścił rozterki bohaterki granej przez Sandrę Drzymalską, która przejdzie na ekranie długą drogę od pustego egoizmu po świadome pragnienie niezależności.
Jak czytamy w opisie Netfliksa, napędzany ambicją Stanisław Wokulski (w tej roli Tomasz Schuchardt) dąży do awansu społecznego, a jego obsesyjne zauroczenie Izabelą staje się ku temu idealną okazją. Młoda arystokratka próbuje zaś wymknąć się ciasnym ramom porządku, w którym przyszło jej żyć i pragnie odnaleźć swoje miejsce w przeobrażającym się świecie. Wspomnianą dwójkę dzieli niemal wszystko - wiek, status społeczny, grubość portfela, życiowe aspiracje. Rodzące się między nimi uczucie zostanie więc wystawione na próbę.
Po premierze w sieci natychmiast zawrzało. Wielu widzów uznaje produkcję za bezczelną profanację dzieła Prusa. Z drugiej strony nie brakuje głosów, że serial Netfliksa jest odważnym i wciągającym odświeżeniem polskiego klasyka.
"Choć czasami 'Lalka' traci nieco tempo, jest trochę dłużyzn, a podczas seansu mimowolnie pojawiają się skojarzenia z 'Bridgertonami' (np. sceny tańca, co też niekoniecznie musi być wadą), to serial potrafi porwać i zabrać widza w szaloną, pełną emocji podróż. A co najważniejsze, jest przy tym bardzo ironiczny, bardzo zabawny, nie tracąc ani przez chwilę tego, co chce przekazać" - pisała w recenzji Interii Katarzyna Ulman, otwiera się w nowym oknie.
Polski serial jest hitem za granicą. Świat zachwyca się "Lalką" Netfliksa
Serial zadebiutował na Netfliksie 16 września 2026 roku i od pierwszego dnia stało się jasne, że ma szansę, by osiągnąć światowy sukces. Niemal od razu po premierze zajął 8. miejsce w światowym zestawieniu Netfliksa i trafił do Top 10 w aż 41 krajach. Po pierwszym weekendzie awansował na miejsce szóste i znalazł się w rankingu w 62 krajach. "Lalka" cieszy się szczególną popularnością w Argentynie, Austrii, Chile, na Węgrzech, w Rumunii, na Słowacji, w Hiszpanii i Urugwaju.
"Ta adaptacja spodoba się miłośnikom bardziej wyrazistych i prowokacyjnych dramatów kostiumowych: jest to wystawna i pomysłowo zrealizowana produkcja z nutką mroku i niebezpieczeństwa, w miarę jak Stanisław pogrąża się w paranoi" - pisał dziennikarz The Guardian. Z kolei na stronie Esquire możemy przeczytać:
"To nieprzewidywalna opowieść o polskiej walce klasowej w XIX wieku oraz ogromnych zniszczeniach spowodowanych przez uprzedzenia i nierówności. Ujawnienie zbyt wielu szczegółów byłoby krzywdą dla pełnej zwrotów akcji fabuły serialu i jego pierwowzoru, który jest zapierającą dech w piersiach i łamiącą serce historią, łączącą komentarz społeczny z osobistą tragedią".
Ruchika Bhat z serwisu Digital Mafia Talkies napisała w recenzji, że serial "na końcu wprawia widza w oszołomienie", a portal "Decider" zachwalał kreację Sandry Drzymalskiej ("Jest hipnotyzująca w roli Izabeli").
"Lalka" cieszy się popularnością nie tylko wśród krytyków, ale i widzów; jeden z użytkowników serwisu Reddit nazwał go "najlepszą pozycją na Netflixie", a inny ujawnił, że polska produkcja "emocjonalnie go zniszczyła".
Zobacz też:
Mroczna antologia znów podbija Netfliksa. O kim opowie nowy sezon?, otwiera się w nowym oknie







