Hayden Panettiere nie żyje
Informację o śmierci popularnej aktorki przekazał jej tata, Skip Panettiere.
"Z głębokim smutkiem przekazujemy wiadomość o tragicznej śmierci naszej ukochanej Hayden. Była niezwykłą osobą, pełną blasku i niesamowitej energii. Obdarzała ogromną miłością i radością wszystkich, którzy ją znali, a także miliony widzów, którzy oglądali ją na ekranie" - powiedział.
Nie podano przyczyny ani okoliczności śmierci gwiazdy. Jej rzeczniczka prasowa, Kasey Kitchen, poinformowała, że w sprawie śmierci Panettiere prowadzone jest dochodzenie.
"Trwa dochodzenie" - przekazała Kitchen w oświadczeniu. - "Więcej informacji powinniśmy mieć jutro".
Zagadkowe okoliczności śmierci gwiazdy
Policja w Greenville w stanie Karolina Południowa poinformowała w komunikacie, że funkcjonariusze "wraz z zespołem ratownictwa medycznego zareagowali na zgłoszenie dotyczące nieprzytomnej kobiety" w niedzielę około godziny 13:50. "Po przybyciu na miejsce podjęto próbę udzielenia pomocy medycznej, jednak stwierdzono zgon osoby, którą później zidentyfikowano jako Hayden Panettiere" - podała policja.
"Sprawę bada Departament Policji w Greenville we współpracy z biurem koronera hrabstwa Greenville. Wstępne dochodzenie nie wykazało śladów udziału osób trzecich ani podejrzanych okoliczności. Zgłoszenie pod numerem alarmowym 911 zostało wykonane przez osobę zaprzyjaźnioną z panią Panettiere" - czytamy w komunikacie. Dodano w nim, że na obecnym etapie nie ma możliwości ujawnienia dalszych szczegółów.
Według medialnych doniesień dzień przed śmiercią Hayden Panettiere miała przylecieć z Los Angeles do Karoliny Południowej. Towarzyszył jej Brian Hickerson, z którym od lat łączyła ją burzliwa relacja. To prawdopodobnie właśnie on wezwał służby medyczne.












