Urodzony w 1966 roku Johannes Krisch był austriackim aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym. Przez ponad 30 lat występował na scenie i przed kamerą, tworząc dziesiątki niezapomnianych ról.
O śmierci artysty poinformował na Instagramie Theater in der Josefstadt, z którym Johannes Krisch był związany przez wiele lat. Aktor zmarł w poniedziałek rano w szpitalu w Wiedniu. Przyczynę śmierci potwierdziła jego menedżerka, Daniela Fruhmann. W rozmowie z dziennikiem "Bild" ujawniła, że Johannes Krisch od dawna zmagał się z rakiem.
"Ostatnie pół roku było dla niego bardzo trudne, musiał zrobić sobie przerwę. Johannes był jednak wojownikiem i mimo tej strasznej choroby nigdy się nie poddał".
"Johannes Krisch miał rzadki dar - nie odgrywał swoich postaci, lecz przeżywał je tu i teraz, pozwalając publiczności stać się częścią tych emocji. Jego role nigdy nie były jedynie kreacją, lecz prawdziwym, przeżywanym życiem. Z niezwykłą intensywnością, autentycznością i głębokim człowieczeństwem poruszał widzów i pozostawiał trwały ślad na każdej scenie, na której występował" - napisał w mediach społecznościowych dyrektor Theater in der Josefstadt, Herbert Föttinger.
Johannes Krisch: Polacy doskonale go znali
Na dużym ekranie można było oglądać go m.in. w nominowanym do Oscara filmie "Revanche" (2008), a także w produkcjach "Finsterworld" (2013), "Aus dem Nichts" (2017), "Märzengrund" (2022) oraz "Wald" (2023). W 2016 roku otrzymał Austriacką Nagrodę Filmową dla najlepszego aktora za rolę Jacka Unterwegera w filmie "Jack". Jedną z najważniejszych kreacji stworzył w dramacie "Rewanż" w reżyserii Götza Spielmanna. Film zdobył międzynarodowe uznanie i otrzymał nominację do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Co ciekawe, zanim rozpoczął karierę aktorską, Johannes Krisch pracował jako stolarz. Z teatrem związał się początkowo przy budowie scenografii, a dopiero później trafił na deskę sceniczną.
W ostatnich latach aktor otwarcie mówił o swoich problemach zdrowotnych. W 2012 roku podczas premiery spektaklu w Berlinie spadł z wysokości blisko dwóch metrów, doznając urazu kręgosłupa i pęknięcia przepony. Musiał wówczas na pewien czas zrezygnować z intensywnej pracy, aby zadbać o zdrowie.
Johannes Krisch pozostawił żonę, aktorkę Larissę Fuchs, oraz pięcioro dzieci - trzech synów z pierwszego małżeństwa oraz syna i córkę z drugiego związku.







