"Dom" przez lata przyciągał przed telewizory miliony Polaków. Opowieść o mieszkańcach warszawskiej kamienicy przy ulicy Złotej, których losy splatały się z najważniejszymi wydarzeniami powojennej historii naszego kraju, do dziś ma wierne grono fanów. Serial emitowany był w latach 1980-2000, a Tomasz Borkowy jako Andrzej Talar należał do jego najważniejszych bohaterów.
Teraz aktor potwierdził, że wspólnie z reżyserem i scenarzystą Robertem Klennerem pracuje nad dalszym ciągiem serialowego hitu.
"Nowy Dom" powstanie w dwóch częściach
Tomasz Borkowy podzielił się szczegółami projektu w obszernym wpisie w swoich mediach społecznościowych skierowanym do wielbicieli serialu. Jak zapowiedział, "Nowy Dom" ma zachować charakter oryginału i ponownie opowiedzieć o wielkiej historii poprzez prywatne losy zwykłych ludzi.
"Scenariusz 'Nowego Domu', nad którym pracuję z Robertem Klennerem, będzie składał się z dwóch części. Tak jak 'Dom', będzie opisywał dziejowe zakręty naszego kraju poprzez historie ludzi żyjących w zmieniających się politycznych i społecznych warunkach końca PRL-u i początku demokracji" - poinformował aktor.
Akcja pierwszej części rozpocznie się dziesięć lat po wydarzeniach przedstawionych w finałowym odcinku "Domu". Widzowie ponownie spotkają mieszkańców kamienicy przy Złotej, a także kilka najważniejszych postaci znanych z kultowego serialu.
Andrzej Talar wróci jako emeryt. Kogo zobaczymy u jego boku?
Tomasz Borkowy nie pozostawił żadnych wątpliwości: zamierza ponownie wcielić się w Andrzeja Talara. Tym razem jego bohater będzie już w wieku emerytalnym.
"Oczywiście ja zagram Andrzeja Talara już w wieku emerytalnym i mam nadzieję, że pozostali aktorzy 'Domu' będą ze mną przed kamerą. Ogromną stratą jest śmierć wspaniałej Bożeny Dykiel" - napisał.
W kontynuacji mają pojawić się również bohaterowie, którzy w ostatniej serii zostali jedynie zasygnalizowani lub odegrali epizodyczne role. Wśród nich znajdą się nastoletnie córki Wrotków i Lermaszewskich. Nie zabraknie także zupełnie nowych postaci.
Dzieci i wnuki bohaterów przejmą pałeczkę
Druga część "Nowego Domu" przeniesie akcję o kolejne dziesięć lat. Na pierwszy plan wysuną się wówczas dzieci i wnuki bohaterów klasycznego serialu.
"To będzie opowieść o następnych dwóch pokoleniach Polaków zmagających się z nową rzeczywistością i następnymi zmianami" - zapowiedział Tomasz Borkowy.
Twórcy chcą więc przeprowadzić widzów przez kolejne przełomowe dekady i pokazać, jak polityczna oraz społeczna transformacja wpłynęła nie tylko na dawnych mieszkańców Złotej, ale także na ich potomków.
Scenariusz jest prawie gotowy. Co teraz?
Choć prace nad projektem są już mocno zaawansowane, rozpoczęcie produkcji nie zostało jeszcze oficjalnie zatwierdzone. Tomasz Borkowy przyznał wprost, że dalsze losy "Nowego Domu" znajdują się teraz w rękach osób, które zdecydują o ewentualnej realizacji serialu.
"Z mojego punktu widzenia scenariusz pierwszej części jest prawie gotowy do rozpoczęcia prac przygotowawczych" - zapewnił aktor.
Andrzej Talar jest więc gotowy do powrotu, mieszkańcy Złotej czekają, a scenariusz niemal można położyć na producenckim biurku. Pozostaje tylko pytanie, czy telewizyjni decydenci odważą się ponownie otworzyć drzwi do najsłynniejszego "Domu" w Polsce.










