Emilia Krakowska: kariera
Krakowska urodziła się 20 lutego 1940 roku w okupowanym przez Niemców Poznaniu. Ojca nigdy nie poznała - przed jej narodzinami zginął w Starobielsku. Mama aktorki była muzykiem, ale na życie zarabiała jako księgowa. To właśnie ona wszczepiła córce miłość do sztuki - Emilia jeszcze jako mała dziewczynka bywała w teatrach. Szybko zdecydowała, że w przyszłości chce zostać aktorką.
Na PWST w Warszawie zdała za pierwszym razem. Uczelnię ukończyła w 1963 roku, a rok później zadebiutowała w Teatrze Powszechnym. Jej kariera to pasmo dużych sukcesów. Grała zarówno w teatrze, w filmie, jak i w telewizji. Widzowie kojarzyć ją mogą przede wszystkim z roli Maliny w "Brzezinie" i jej najsłynniejszej kreacji - Jagny Pacześ w kinowej i telewizyjnej ekranizacji "Chłopów". Młodsza część widowni z pewnością polubiła ją jako Gabrysię w "Na dobre i na złe".

Małżeństwa i rozwody
W życiu prywatnym Emilii Krakowskiej były wielkie miłości i namiętności. Były też rozczarowania. Aktorka ma za sobą cztery nieudane związki, w tym trzy zakończone rozwodami.
Pierwszego męża - Michała, poznała jeszcze będąc studentką. Mężczyzna był od niej kilkanaście lat starszy, opiekuńczy i szybko się do niego wprowadziła. Michał pracował w Ministerstwie Kultury - to dzięki jego protekcji w 1964 roku zadebiutowała w teatrze. Małżeństwo zaczęło się rozpadać po 7 latach, kiedy aktorka znalazła w domu tajemnicze kartki, na których były informacje o tym, co zrobić, żeby uzyskać mieszkanie, jeśli żona jest w ciąży. Emilia Krakowska nie była wówczas w ciąży. Na jednej z kolacji usłyszała od znajomych, czy wie, że jej mąż ma syna. To już przelało czarę goryczy. Para w 1970 roku się rozwiodła.

Krótko po rozwodzie, aktorka zakochała się po raz kolejny, a na początku lat 70. na świat przyszła jej pierwsza córka Weronika. Drugie małżeństwo jednak również nie przetrwało. W 1975 roku Emilia Krakowska wychowywała już córeczkę sama.
- Z tym moim trzecim mężem nie brałam ślubu. To był związek nieformalny. Z czwartym pobraliśmy się w listopadzie 1981 roku - opowiadała w książce. Niestety, ostatnie małżeństwo też zakończyło się bolesnym rozstaniem.
Ostatni mąż aktorki był poetą. Kiedy na świat przyszła druga córka aktorki - Eleonora, nie poradził sobie z presją, jaka ciążyła na nim z powodu ojcostwa. Wpadł w depresję.
Pogubił się, rozhisteryzował, poczuł się dotknięty, że został przesunięty na dalszy plan - wspomina po latach aktorka.
Wszystkie małżeństwa aktorki wcześniej, czy później kończyły się bolesnymi rozstaniami. Po pewnym czasie gwiazda przestała szukać już miłości i domyśliła się, jaki jest powód jej niepowodzeń w tej sferze:
Szczęście jednak uśmiechnęło się do pani Emilii w momencie, kiedy zupełnie się go nie spodziewała.
Szczęśliwy przypadek
Kilkanaście lat temu, będąc w hotelu Victoria, aktorka przez przypadek natknęła się na Sergiusza Sikorskiego, w którym była zakochana jeszcze jako studentka akademii teatralnej. Ich związek wówczas nie przetrwał, bo młody chłopak musiał wyjechać za granicę. Emilia Krakowska nie zdecydowała się na wspólny wyjazd.
Takie wtedy były czasy, że Sergiusz musiał wyjechać. Najpierw do Szwecji, gdzie zdobył dobre papiery i przekonał wielu ludzi o swoich kompetencjach i fachowości jako architekt. Później był w Afryce, w Rodezji, aż w końcu trafił do Brazylii - zdradziła w jednym z wywiadów aktorka.
Ich uczucie szybko odżyło i do dziś trwają w związku na odległość. Sergiusz Sikorski na co dzień mieszka w Brazylii i to tam często para się spotyka. Aktorka przyznaje, że nie spodziewała się, że w życiu spotka ją jeszcze takie szczęście.
Ta miłość, która przydarzyła się w dojrzałym już wieku, jest jedynie dowodem na to, że na prawdziwe i szczere uczucie nigdy nie jest za późno - podsumowała w jednym z wywiadów.
Zobacz też: Bohdan Smoleń: Gwiazdor przeżył wielką tragedię!









