Między futbolem a aktorstwem
O’Neill przyszedł na świat 12 kwietnia 1946 roku w Youngstown, Ohio. W jego domu się nie przelewało, a rodzina nie mogła sobie pozwolić na żadne kosztowności, czy zagraniczne wycieczki, dlatego też jeszcze w dzieciństwie przysiągł sobie, że zrobi wszystko, żeby jego przyszłość wyglądała inaczej.
Już jako chłopiec zaczął spełniać marzenia. Realizował się na dwóch płaszczyznach - występował na scenie ze szkolnym teatrem i grał w drużynie futbolowej. Początkowo to ze swoją drugą pasją wiązał przyszłość.
W liceum grałem w kilku sztukach i sprawiało mi to ogromną przyjemność. Trzymałem to jednak w tajemnicy. Nie mogłem się z tym odsłonić przez chłopakami z drużyny futbolowej, którzy od razu by się z tego nabijali, wspominał w jednym z wywiadów.
Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął studia historyczne w Ohio University w Athens. Działał w różnych organizacjach i wciąż trenował futbol amerykański. Ścieżka artystyczna kusiła go jednak na tyle, że po studiach postanowił zaryzykować i postawić na aktorstwo.
W mojej głowie narodził się odważny i szalony pomysł, by przeprowadzić się do Nowego Jorku i spróbować swoich sił jako aktor. Nie miałem nic do stracenia. Miałem prawie 30 lat, mieszkałem w rodzinnym miasteczku i zarabiałem grosze. Sprzedałem więc samochód, spakowałem kilka ciuchów i wsiadłem do autobusu do Nowego Jorku – mówił po latach.
Zaryzykował i spełnił marzenia
Branża filmowa szybko dostrzegła niezwykły talent i charyzmę O’Neilla, a on odpłacał się doskonałym przygotowaniem do ról i pracowitością. Grał w filmach, serialach i na deskach teatralnych.
Widzowie mogą kojarzyć go z takich produkcji, jak: "Wszystkie moje dzieci", "Zadanie specjalne", czy "Psy wojny".
Prawdziwą popularność zyskał jednak dopiero w latach 80., kiedy zaproponowano mu rolę w serialu komediowym "Świat według Bundych". W produkcji wcielił się w Ala Bundy’ego, niezadowolonego z życia sprzedawcy butów, który zaprzepaścił karierę futbolową i wciąż musi znosić przytyki zarówno ze strony rodziny, jak i sąsiadów.


Ukazanie amerykańskiej rodziny w krzywym zwierciadle okazało się ogromnym sukcesem. Wyemitowano aż 266 odcinków serialu, choć początkowo uważano, że produkcja nie przypadnie do gustu widzom. Zarówno serial, jak i aktorzy wcielający się w główne role zyskali popularność i sympatię fanów z całego świata.

Szczególnie doceniona została kreacja Eda O’Neilla, którego za rolę Ala dwukrotnie nominowano do Złotych Globów. I choć aktor niewątpliwie wiele zawdzięcza udziałowi w hitowej produkcji, po latach nie ukrywał, że wepchnęła go ona do szuflady, z której przed długi czas nie mógł się wydostać.
Nie jest łatwo. Wszyscy widzą we mnie sprzedawcę butów z kwaśną miną - wyznał w 2000 r.
Wówczas jego kalendarz zawodowy zawierał jedynie gościnne występy oraz kiepskie filmy klasy B.
Sytuacja zmieniła się w 2009 roku, kiedy na horyzoncie pojawiła się propozycja kolejnej roli. Po przeczytaniu scenariusza aktor był przekonany, że nowy serial komediowy odniesie sukces i z miejsca przyjął pracę. W kultowej już "Współczesnej rodzinie" wcielił się w Jaya Pritchetta i zrobił to doskonale, czego wyrazem są trzy nominacje do nagród Emmy.

W 2020 zakończono emisję serialu, a O’Neill zaangażował się w kolejny projekt. Gwiazdor pojawił się w serialu "Lightyears".
Ed O’Neill: Życie prywatne
Lubiany aktor od ponad 35 lat jest w szczęśliwym związku z aktorką Catherine Rusoff. Para wzięła ślub w 1986 roku, ale już po trzech latach małżeństwa doszło do separacji. Aktorzy postanowili dać sobie jednak szansę i zdecydowanie im się to opłaciło. Wkrótce na świecie pojawiły się bowiem ich córki: Claire i Sophie. O’Neill nieustannie powtarza, że dzieci są jego największym życiowym sukcesem.

W wolnym czasie aktor oddaje się kolejnej ze swoich pasji. Pewnie niewielu fanów wie, ale serialowy Al Bundy od 20 lat trenuje brazylijskie jiu-jitsu i odnosi w tej dyscyplinie spore sukcesy. Gwiazdor może pochwalić się nawet czarnym pasem!








